alis, Margerytka40, miło, że jesteście Margerytka40, plan roboczy wrzuciłam na pierwszej stronie, zakualizuję, jak postawimy nagrobki [czyli wyniesione rabaty w naszej domowej nomenklaturze]. Jedna będzie owocowa - truskawki i poziomki, druga warzywna - pomidorki koktajlowe, pietruszka, koperek, inne ziółka. Miałam takie rozwiązanie w skali mikro w zeszyłm roku, bardzo mi się sprawdziło (w doniczce po lewej - lawenda, w której bardzo dobrze spało się kotu):
No właśnie Kamilka dziwnym trafem mam jedną azalię i ładnie rośnie...Rh miałam kilka i za każdym razem szlak je trafiał...Na razie nie ma czemu zdjęcie robić, bo pusto No, ale żeby coś doradzić trzeba to zobaczyć, więc chodzi mi o te dwa miejsca, tam gdzie świerk, czy sosna na pniu, ona wylatuje, bo jednak nie pasuje no i z drugiej strony między danicami coś bym jeszcze dała, tylko co?
Było (rabata z klonem palmowym - cienki czerwony patyk przy białej kuli):
jest:
Od razu widać ile chwastów w młodym trawniku
Na matę w tujach nie patrzeć - jest bo musi być - widać co u sąsiada jest i mi to przełazi...
Witam,
Chciałem posiać trawę wokół domu. Glina pylasta, potraktowałem ją na razie glebogryzarką ale wygląda po tym jak na zdjęciu - dosyć duże i bardzo twarde bryły ziemi. Zastanawiam się co robić z tym dalej? Czy dalej traktować ją glebogryzarką aż bryły się zmniejszą? Może największe bryły zgrabić na bok i wyrzucić? Mieszać to z piachem czy może po prostu ubić to teraz wszystko.
Oczywiście później myślałem nasypać na to lepszej ziemi, z tym że ze względu na poziom obecny byłoby to max. 5cm. Skłaniam się ku tej ostatniej opcji, czyli ubiciu tak jak jest i nasypaniu na to dobrej ziemi. Jaka jest Wasza opinia w tej sprawie?