Stipa jednak przeżyła! I to nie jedna, większość!
Od zeszłego roku chorował mi rododendron. Po zimie padł zupełnie. Stawialam na grzyba, opryskalam w zeszłym roku. Dziś go wykopalam, żeby na jego miejsce wsadzić nowego. Wyciągnęłam go z ziemi... A tam rój, gniazdo, pomarańczowych mrówek.. Masa! One potrafią tak zniszczyć roślinę??