Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy ".img"

Szmaragdowy Zakątek 23:05, 18 kwi 2017


Dołączył: 03 sty 2014
Posty: 5919
Do góry
Szafirki się szafirkują


a migdałek migdałkuje


nawet zawciąg nadmorski pozbierał się po jesiennych, traumatycznych przeżyciach, kiedy to został drastycznie potraktowany przez nornicę i przeleżał na rabatce kilka dni wywrócony do góry nóżkami


Zapowiadają jeszcze 2 noce z temperaturą po niżej zera...mam nadzieję, że "szmaragdowy" nie ucierpi i będzie nareszcie cieszył wspaniałą, kolorową wiosną.
Podobno weekend majowy ma być w tym roku bardzo wiosenny...oby, bo już chyba wszyscy maja dość tej pogody.
Ogród Pierwszy (nie)Wielki - projekt 23:03, 18 kwi 2017


Dołączył: 12 maj 2016
Posty: 13628
Do góry
I tak oto szukając rożlin na narożną znalazłam na skarpę
Muhlenbergia capillaris - ma ktoś zdanie?
Wygąda genialnie, piszą, że lubi sucho i biedno, więc w sam raz dla mnie
Myślałam, żeby posadzić w dole skarpy. Może nawet i zamiast lewendy, albo obok.

Na Garden Puzzle rozmiary są pokręcone, ale lubię sobie powizualizować
Myślę, że fajnie by to wszystko razem falowało.
Ogródek Iwony II 23:03, 18 kwi 2017


Dołączył: 26 maj 2014
Posty: 21022
Do góry
Rosa napisał(a)
Pomidory koktajlowe sadzę w donicach do góry nogami tzn. w dziurkę na dnie donicy i podlewam od góry. Donicę wieszam .
Do warzywnika nie polecam ziemi kupowanej w sklepie.

W zeszłym roku Waldek o takim prowadzeniu pomidorów pisał. Nawet ktoś pokazywał taki sposób prowadzenia. Ewa, ja zamówiłam czarnoziem ze sprawdzonego źródła. Po raz kolejny.
Ogrodowy spektakl trwa ... 23:02, 18 kwi 2017


Dołączył: 13 lut 2012
Posty: 15041
Do góry
vita napisał(a)
Jaka duża trzmielina oskrzydlona I piwonia zakwitnie, zielono cudownie
Nie narzekasz, więc strat mrozowych brak, oby!


Jak się cieszę że zakwitnie - na wszelki wypadek nakryłam kartonem piwonię.
Trzmielina wysadzona z donicy jesienią jest ciut mniejsza ode mnie.

Na razie strat kwietniowych nie ma ale zimowe stale odkrywam a nad różami ubolewam niestety i przez święta przeglądałam katalogi z różami

a wczoraj zamówiłam 3 odmiany liliowców - i ma być mniej roboty

mogłabym nie wychodzić z ogrodu z moich warzywek - za mało ich na razie




Szmaragdowy Zakątek 22:59, 18 kwi 2017


Dołączył: 03 sty 2014
Posty: 5919
Do góry
Mimo wiosennej pogody – deszcz, śnieg, deszcz ze śniegiem i 3 stopnie powyżej zera…pojechałam dziś do „szmaragdowego” oglądnąć straty po nocnych przymrozkach. Jakież było moje zdziwienie i radość jednocześnie…
magnolia nadal sobie kwitnie, powoli rozwijając swe kwiecie


rododendrony skąpane w deszczu, ale nie nadgryzione zębem mrozu


tulipanki sterczą sztywno czekając na ciepłe promienie wiosennego słonka



Moja bajka 22:57, 18 kwi 2017


Dołączył: 09 mar 2014
Posty: 10548
Do góry
Kasiu, u swojej skracałam wszystkie nowe świeczki. Ile? ponad połowę.
Na zostawionych kikutkach pokażą się kolejne nowe świeczki, które znowu skrócisz. Postaraj się aby zostawione kikutki były tej samej wysokości, wtedy bombeczka będzie się równomiernie zagęszczać.
Ogródek Iwony II 22:56, 18 kwi 2017


Dołączył: 26 maj 2014
Posty: 21022
Do góry
Refleksja nr 2: wola przetrwania.
Jesienią porządkowałam rabaty. Liliowce babcine - część zagospodarowałam, część wydałam, zostały sadzonki, z którymi nie miałam co zrobić. Ich miejsce zajęły hortensje.
Liliowce więc wyrzuciłam za kompostownikiem na stratę. A one nic sobie nie zrobiły z ostrej zimy, nie zakrytych korzeni. Kilka dni temu zobaczyłam je, kiedy porządkowałam kompostownik:

Podobnie przezimowała firletka chalcedońska, którą położyłam przy śliwce i przysypałam kompostem.
Rok temu dostałam od Beatki Szemusi patyczki derenia. Podobały mi się gałązki bordowe. Wsadziłam do doniczek, zadołowałam na zimę. Całe doniczki wypełniły się korzeniami.

Skoro kompostownik przeniesiony, a kompost niemal wykorzystałam do warzywniaka, powstało małe miejsce pod śliwką na nową kompozycję:
Dereń, firletka, liliowce i pionek obelisk, by przycupnąć podczas prac ogrodowych

Jutro muszę przekopać kawałek odzyskanego zakątka i posadzić truskawki.
Dziś posadziłam tylko jeden rządek. Nie będę ich sadziła w skrzynkach warzywnych, zauważyłam, ze na brzegach skrzynki szybko przesychają... Rozważam skrzynkę na wysokość jednej deski. Na truskawki. Pomiędzy można wysiać koperek Ale to w sobotę, jak będzie Zbyszek ...
Tu narazie jest ściernisko... 22:54, 18 kwi 2017


Dołączył: 16 paź 2013
Posty: 7183
Do góry
BasiaLT napisał(a)
Cunningham White ale coś podejrzanie różowy więc pewnie nie będzie niestety.


To na pewno Cunningham White One tak zaczynają
Ogrodowy spektakl trwa ... 22:53, 18 kwi 2017


Dołączył: 13 lut 2012
Posty: 15041
Do góry
Donia72 napisał(a)
Ależ pięknie wygląda u Ciebie ułudka i jeszcze ta niebieska kula. Cudnie


He dobrze podciągłam kolor dzięki.

Pozostając w tonacji


Ogrodowy spektakl trwa ... 22:49, 18 kwi 2017


Dołączył: 13 lut 2012
Posty: 15041
Do góry
Gruszka_na_wierzbie napisał(a)


Nie wiem, czy pamiętasz, kiedy rok temu pisałam o swoim dzieleniu tawułek Arendsa. Swoje dzieliłam pod koniec kwitnienia, żeby widzieć kolory. Dzielić musiałam piłą, bo szpadel nie dawał rady. Wszystkie wsadzone kawałki wypuściły już łodyżki. Wychodzi mi, że co trzy lata trzeba je dzielić, żeby ładnie kwitły.
U mnie, mimo mocno nasłonecznionego stanowiska (ogród był dopiero zakładany) najpiękniejsze były w 1 i 2 roku po posadzeniu.

PS. Moja kalina angielska ma w tym roku tylko jeden kwiatostan.


A teraz pamiętam.Tak je trzeba często odmładzać masz rację. Bardzo je lubię bo już są ładne i długo piękną chmurkę liści trzymają.

A to dziwne z tą kaliną - u mnie są na razie - jeszcze nie miałam przymrozków i liczę na to że nie będzie - uwielbiam zapach kaliny - już powinna kwitnąć mahonia - wtedy chodzę po ogrodzie jak taki niuchacz i się unoszę

Na razie sporo zapachu dostarcza mi tawuła


Ogród z łezką II 22:49, 18 kwi 2017


Dołączył: 16 paź 2013
Posty: 7183
Do góry
Kindzia napisał(a)




Obok na zdjęciu takie niebieskie szafirki mam...czyżby to te od Mamy Kasi? Nie miałam takich przecież.





Właśnie mamusia pokazywała mi je w telefonie. Że takie niebieściutkie

Na pewno od Niej
Ranczo Szmaragdowa Dolina 22:46, 18 kwi 2017


Dołączył: 20 kwi 2015
Posty: 90258
Do góry


te zrobiłam na pamiątkę


Ogródek Ewy 22:44, 18 kwi 2017


Dołączył: 09 mar 2014
Posty: 10548
Do góry
I niech ktoś powie że dobrze że spadł śnieg, bo on ochroni roślinki przed mrozem.
Ranczo Szmaragdowa Dolina 22:43, 18 kwi 2017


Dołączył: 20 kwi 2015
Posty: 90258
Do góry
hiacynty sadzone jesienią


pewnie się za moment osypie,ale póki co..

owoców już chyba nie będzie
owady nie latają , a kwiaty przymrożone

Ogródek Ewy 22:40, 18 kwi 2017


Dołączył: 09 mar 2014
Posty: 10548
Do góry

Ogród bacowej 22:40, 18 kwi 2017


Dołączył: 26 paź 2011
Posty: 2463
Do góry
Zima , zima i po zimie. Dzisiejszy dzień diametralnie inny od wczorajszego. Na odreagowanie wczorajszego śniegu , posadziłam dzisiaj 7 doorenbosów . Skosiłam trawniki. Zamówiłam trochę bylin , trochę traw , i mam całą tę zimę w ....głębokim poważaniu, czego i wam życzę .
pozdrawiam wszystkich zaglądających

Ogródek Ewy 22:38, 18 kwi 2017


Dołączył: 09 mar 2014
Posty: 10548
Do góry
anabuko1 napisał(a)
O kurcze zaglądam do ciebie,żeby zobaczyć co słychać po świętach.
A tutaj zimowo.Brr !!!

Co słychać? słychać tylko jak wiatr szaleje, sypie śniegiem a rosliny wołają o pomoc.

Ciężki śnieg powalił mahonię, wygląda jak żaba.


Zastanawiam się co strzeli pierwsze jałowiec czy ogrodzenie.

Hortensjada 22:38, 18 kwi 2017


Dołączył: 05 kwi 2015
Posty: 3390
Do góry
Pozdrawiam serdecznie
Trochę innej energii w ten zimowy dzień na osłodę
( 3 dni temu)




Brakuje tu tylko fotki z fotoradaru , którą niewątpliwie w najbliższych dniach otrzymam ! I weź tu się człowieku rusz z ogródka na chwilę
Ranczo Szmaragdowa Dolina 22:37, 18 kwi 2017


Dołączył: 20 kwi 2015
Posty: 90258
Do góry
peonia drzewiasta ledwie mi się zmieściła pod okryciem

martagony maja domki

te się pewnie nie rozwiną jak mróz ściśnie

Ogródek Iwony II 22:37, 18 kwi 2017


Dołączył: 26 maj 2014
Posty: 21022
Do góry
Chwila refleksji nad agro:
Niedawno moja znajoma zaprosiła firmę ogrodniczą do swojego ogrodu. Powiedziała, ze będzie mieć ogród z prawdziwego zdarzenia. Nie będę pisać tu, czy mi się podoba, czy taki bym chciała. Jednak o jednym napiszę: panowie na rabatach założyli agrowłókninę. Podobnie, jak w programie TV twierdząc, ze agro ma chronić przed chwastami...
Hmmmm.
Wkoło skrzyń mam żwirek na ścieżkach. Pod żwirkiem wyłożyłam czarną agrowłóninę. Taką zwykłą. Nie plastikową tylko na bazie fizeliny. Na to żwirek. Nie dużo, bo więcej nie miałam. W tym roku dokupię i dosypię.

Dziś miałam taki stan rzeczy po zimie:

Agro nie chroni przed zielskiem !!!
Siewki przyniósł wiatr razem z drobinkami ziemi, które pod wpływem deszczu spadły pod żwirek. Wspaniała pożywka do rośnięcia zielonego na wierzchu. Łatwo się wyrywało. Ale niech mi nikt nie mówi, ze agro chroni. Bez sensu. Ja mam tylko na ścieżkach żwirowych...
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies