Mam kilka powojników,ale akurat moje nie są okazami. Mam jeden odporny na wszystko,od dobrych kilku lat,ale nie wiem jak się nazywa,bo kupowałam go jeszcze w czasach moich początków z ogrodem i metki nie miały znaczenia
Taki
Pies go wytarmosił,eM wykosił kosiarką,a on i tak sobie rośnie w najlepsze. Był większy,ale kiedy zmieniałam podpory podzieliłam go i trochę poniszczyłam.
Powtarza kwitnienie późnym latem. Generalnie samoobsługowy