Dziewczyny klon jest super, w słońcu aż płonie.Zdjęcia nie oddają jego uroku...
Marysiu odpowiem na podstawie swoich obserwacji- Zwykle kupuję ziarna u "mojego Pana" na targu i ptaki są zachwycone. Kiedyś mi zbrakło i 2 dni były na mieszance "marketowej"- nie chciały jeść choć skład podobny. Wynika z tego, że coś nie tak było z jakością. Ja sypię czarny słonecznik, zwykłe proso i mieloną kukurydzę. Bażanty dostają dodatek mielonej pszenicy. Aaaa... jeszcze owoce- jabłka i wiśnie (ptaki u mnie wolą to drugie- zwłaszcza kosy).
Generalnie ptaki muszą przyzwyczaić się do stołówki. U mnie w pierwszym roku były tylko mazurki i sikory. W tym pokazały się kosy, dzwońce czy zięby. Bażanty przychodzą masowo...
Dla spostrzegawczych....