przyszedł mój fotelik.. i już się zastanawiam czy się nie porwałam z motyką na słońce..
drewno wygląda, że jest ok, sprężyny na pierwszy rzut oka też..no się małżonek ucieszy
śniegu jeszcze duuuużo u mnie, choć topnieje. Ale rodków chyba nie muszę podlewać
jedna róża chyba wzięła i umarła . A miałam dylemat, czy nie za ciasno. Więc sam się rozwiązał
to sikorka, czy kukóła?
Cudnie masz, ta szadź i sam ogród w zimowym kożuszku ze śniegu...śliczny. Na prosbe Danusi nie cytuje fot wszystkich choć wszystkie piękne . Ale ta jedna zacytować musiała, jaki cudny kolor ma na niej to niebo...niemożliwe że to zimowe niebo jest, oj już mi pachnie wiosną....jeszcze pięćdziesiąt parę dniu i przyjdzie...
Noworoczne pozdrowienia zostawiam Agnieszko, juz co prawda koniec miesiąca prawie ale, na dobre życzenia nigdy nie jest zbyt późno
Zdrowia i udanego 2017!