Widzę KAsiulek, że u Ciebie też cudne słońce. Pogoda mało świąteczna, ale cieszą mnie te promyczki . Może uda mi się pstryknąć kilka fotek jak IGa zaśnie .
Kochana, Daria nie musi anioła udawać. Toż to urodzony aniołek, w mamusię się wdała .
Fajnie wygląda ogród w naturalnym szronie, właśnie jak wracałam z pracy do domu autem, czułam, że temperatura schodzi, 0 stopni. U nas na zakrętach pod górkę grozi gołoledzią, więc jak dojechałem do domu i odetchnęłam to już było za ciemno na zdjęcia
Kasiulek ogród śliczny, ale i Ty cudnie go pokazujesz. U mnie właśnie Filip złamał stojak od choinki i stoi oparta o meble. Jak dobrze, że jeszcze nie byłam do spowiedzi . Jutro i pojutrze wzięłam wolne, ostatnia prosta przed Świętami. Coś tam w domu podgarnę, ale mam też chęć podłubać przy obrazie lustrzano-mozaikowym .
[img
U mnie w tym roku baaaardzo oszczędnie z ozdobami, więc nie ma się czym chwalić, ale żeby dac znać, ze zyję- dla wszystkich zaglądających kilka fotek