Boziu Słomcia! Podoba mi się i to jeszcze jak . Cudne kolorowe kamieniczki . Najprawdziwsze rękodzieło . Kochana jesteś i wyściskałabym Cię i zakręciła wokół, ale wiesz, że ja naprawdę nic za te grzybki nie chcę Wariacie. Ta misa zjawiskowa. Chyba nie miałabym serca dać jej do ogrodu. Zostawiłabym w domu na owocki . Do takiej to chyba najprawdziwsze pawie się pozlatują . Koleżanki prze zdolne .
Aby uspokoić nerwy, zachować nastrój stosowny do okresu świątecznego, przejrzałam to co w tym roku cieszyło, co było miłe a czasem zachwycało... mam nadzieje, że nikogo nie zanudzę
Wróbelku, nie wiem jak to to się nazywa. eM mi kiedyś przywiózł ten krzewik, tak mi się przypomina, że Sebek mi gdzieś kiedyś pisał, ale przeleciałam własny wątek wstecz i nie znalazłam. Jak mi się przypomni, to Ci napiszę