Murek z dachówek ma się dobrze, paprotka odbiła, nawet hosty nie są specjalnie wygryzione

Tylko donice puste, bo w tym roku nie kupiłam jednorocznych.
I myślę, czy nie obsadzić ich bylinami.
Tu gdzieś są kamienne schodki
Pysznogłówki, pokazuję, dopóki kwitną
Miałam wiąz Variegata, kupiłam, bo spodobały mi się liście.
Oczywiście nie pomyślałam, że on może mieć i 15-20 m wysokości.
Próbowałam go ujarzmić, nie dało się, więc go skasowałam.
A on mi zostawił pamiątkę po sobie - i co ja mam z tym zrobić?
Tak patrzę na tę siewkę i coś mi nie pasuje kształt i kolor liścia, może to nie wiąz?
Pytanie - co to jest?
Bo z sieweczki winnika jestem zadowolona, mam miejsce na to pnącze