Pisałam u Ciebie, że działa ha ha ha. Wniosek jeden zmienić myślenie i wszystko zadziała
Musiałabyś mnie widzieć, chodziłam od lewej do prawej zaczynałam kadzić od drzwi wejściowych, szczególnie dokładnie okadziłam okna skończyłam na drzwiach, potem wywietrzyłam i się wykąpałam, przepis z internetu oczywiście.
A może te kadzidła azjatyckie to tylko żeby kasę wydębić a wystarczy nasza ogródkowa szawiełka. Oni wykorzystują białą bo nie mają np. omszonej albo Marcusa
Zdjęć z jeziora nie mam bo nie chodzę - zimno, pada i wieje, ale dziś byłam w pracy (objazd dróżek) i zrobiłam parę zdjęć w puszczy bydgoskiej, zaraz coś wkleję.
I Klon Shirasawum - jedyny wybarwiony u mnie. Chyba moge mu juz sznurek zdjąc, bo się naprostował
Mam nadzieję, zę kulokwadraty uda sie za rok urofmować
I to by było na tyle
Pisłam dzisiaj u Lindsay o rozplenicy Paul's Giant, która propnowałam zamiast miskantów pod umbry. W tym roku sa u mnie nizsze bo odchorowąły najpierw mrozy a potem ulewne deszcze wiosną. Zwykle maja niemal 1,4 ml i siegają pod miejsce rozgałezienia grabów Fastigiat
Basiu a co to za rozplenica?
Tak jak przypuszczałam ciasto w którym jest 0,5kg orzechów musi być pyszne , robiłam orzechowca z Twojego przepisu i jest pyszny - paluszki lizać .
Łodyga i liście wygląda jak dojrzały pęd Barkarole...tylko kwiat mi nie za bardzo pasuje...albo zdjęcie przekłamuje. Barkarole jest ciemno bordowa, żadnych innych kolorów nie ma. U tej Twojej jakieś żółcie widzę u nasady.
Młode pędy i liście powinna mieć bordowe. U nas pada, nie bardzo mi się widzi iść zdjęcie zrobić...może się zmobilizuję