Tych jałowcy jeszcze nie wycięliśmy . Nie wiem czy jeszze zdążymy choć ja mam nadzieję że jeszcze będą ładne dni . Byle by w weekendy bo w tygodniu mój emuś czasu nie ma .
Chciałam dziś zrobić zdjęcia otoczenia tej jabłoni aż do garażu i tarasu ale mój emuś rozstawił się tam z traktorem bo coś naprawiał i ani go rusz . Zresztą pogoda dziś taka że jakby śnieg miał zacząć padać . Nawet pies nie ma ochoty nosa wystawić . Może jutro coś podziałam w tym temacie .