Te szare nie sa zimowitami, to sa starce popielate popularnie zwane mrozami, bo nawet w zimie jeszcze nie zmieniają ulistnienia. POczytaj starzec popielaty-mrozy.
A zimowity dostałaś ode mnie cebule. Wyprowadź małą z błędu, niech przyswaja właściwe nazwy, Dobranoc.
Toszko, mam jeszcze jedno pytanko...
W weekend chcę sadzić tuje od strony sąsiadki. Powiedz mi, jaką odległość zachować od płotu? Nie chciałabym daleko od płotu, bo to zaraz na wejściu. I czy zacząć od samego początku, czy może jako pierwsze coś innego wsadzić?
Pewnie wymyślam Dodam, że tam nie ma zbyt dużo słoneczka
1,2 to nie tak dużo, mam jedną parkową i to gigant jest - po 4 latach ma 2 metry. No to zobaczymy jak u Ciebie w przyszłym roku się będzie sprawowała - bo znalazłam chyba taką samą na allegro ale na parkową to już na pewno miejsca nie znajdę .
nie wiem jaki masz gatunek rodków
moje też przezyły patelnie ale śa na to odporne ,nie zmieniają lisci na czerwono,tez zawiazały jeden pąk chodz teraz nie powinny
pogoda szaleje i rośliny też,uważaj na niego
Jeżeli jest pochyłość, choć lekka od strony tarasu, to takie lokowanie prostokątów nie ma sensu, bo tylko to uwidoczni?
Zawsze można się zwrócić do Danusi, pokazując plan, wymiary, listę gatunków i określając uwarunkowania terenowe.
Aniu, poukładasz sobie na pewno.
Ja tylko do projektów TSSmitha z cortenem jako strukturą dodam, że u Ciebie obeliski LO są pod ścianą a to za mało. Nie wchodzą wgłąb rabaty tylko dekorują ścianę.
Ja mam takie rozchodniki ,nie ruszałam ich od roku ,czas by poświecić im uwagi i rozmnożyć we właściwe miejsca,ale oczywiście nie mam i na to czasu ,ale oko ciesza i to jak
i tą zemstę mam do tej poryale to miła zemsta ...jak dla mnie
czarną rozplenicę też zakupiłam ale twoja to ful... wypas wielki kszaczor
super zmiany u ciebie
moje malusieńkie rodki z wiosny pięknie przyrosły i dwa nawet zawiązały pąki , a dwa maja przebarwiające się listki i jakimś cudem dały sobie radę na patelni
irga ma pełno koralików