Anetko tylko, że po lewej mam szpaler hortek. Brzoza to może by się jeszcze zmieściła ale brzoza i krzak to już niekoniecznie.
Też bym chyba faktycznie całkiem murka przysłaniać nie chciała, bo będzie dziwne koło- nie koło z linią ni przypiął, ni wypiął. Ale podmaskować lawenda przed murkiem albo czymś wiszącym/zwieszającym się, to owszem.
Mi w te brzozy jeszcze derenie pasują, ale zima będzie łysa i HAnia mówi, że derenie przy brzozach wodopijcach ciężko będą miały...
Ja też lubię porównania potrafią zmobilizować do dalszej pracy.
Zakupy mam nadzieję że się Kasi spodobają bo to jej różyczki .
Mam nadzieję że przezimują bezproblemowo ze wschodu są to i zahartowane .
To Lovely Green i Astrid grafin.
Dzięki Irenko! Oby tak było jak napisałaś .
Witaj Zawitko! Ta różowa to Pink Fairy,szczepiona na pniu.
Jeśli o inną Ci chodziło to daj znać. Memory szybko przyrasta to z kupnem lub dzieleniem nie powinno być problemu, choć trzeba przyznać że teraz to idzie jak ciepłe bułeczki .
Basiu to rozplenica Karley Rose pierwszy rok u mnie. Nasionka z niej już mam dla Ciebie zebrane , od tygodnia w torebce noszę z innymi i czekam kiedy mnie w pobliże poczty zawieje, żebym wysłać mogła , jak wyśle to dam Ci znać.
w przyszłym roku muszę proso przesunąć ponieważ 4 tuje mi wolniej rosną, są niższe od pozostałych, ale liczyłam się z tym bo za mało miejsca zostawiłam