Zostało mi kilka begonii, więc wcisnęłam je tutaj:
Tych niebieskich kostrzew już nie ma, cyprysiki też powędrowały jesienią na przód, żeby nie ginąć pod rdestem:
Dosadziłam 3 gaury
Gaudi Rose, bo brakowało mi koloru (tu też planuję roszadę na przyszły sezon

). Pierwotnie miały być ślazowniki
Party Girl, nawet kupiłam je w przedsprzedaży, ale nie przezimowały u sprzedawcy, więc może dobrze się stało