To moje pierwsze dzielenie zurawek i mam nadzieje, ze nic nie sknocilam. Jesli tak prosze o skorygowanie mojej instrukcji przez znawcow
1. Zajzalam pod listki zeby zobaczyc czy widac, ze sa nowe roslinki.
2. Wykopac i ostrym nozem odciac wraz z kawalkiem korzenia.
3. Wsadzic na wybrane miejsce
4. Podlac i dbać o to żeby było wilgotno
Koniec
Moje Biedermeier wygladaja identycznie jak w katalogu Tantau, sa białe z delikatnym muśnięciem rózu, aczkolwiek w realu bardziej naturalnie wygladaja niż na zdjeciach w katalogu. Maja podstawowy plus, ze są miniaturowe. Miały rosnąć w doniczkach, ale mam głębokie postanowienie, ze ograniczam donice do niezbędnego minimum.. Zostawiam tylko takie z nawadnianiem i pojedyncze z roslinami ozdobnymi. Wykończyło mnie bieganie z konewkami. Prawdopodobnie Biedermaier lubi wymarzać, wiec musze ją solidnie okopczykować.
Iwonko, no właśnie moich nie rozpieszczam, rosną na piaszczystym podłożu, liście mają normalne, niewielkie, ale mają sporo kulek kwiatowych. Właściwie to mam jedną roślinkę, wysypywałam nasionka, ale chyba nic nie wzeszło, albo wyciepałam.