Wczoraj u nas padało i strasznie mocno wiało, podmuchy przyginały do ziemi moja hortke na pniu i inne rosliny, tak że musiałam je dodatkowymi wspornikami zabezpieczyc....ale pomiedzy deszczami udło mi sie strzelic kilka fotek
Oto hortusia na pniu szarpana wiatrem, powyginana pod ciężarem mokrych kwiatów ale cudnie kwitnaca ...
Mam nadzieję, że Was nie zalało. słucham radia a tam jak nie powodzie to zamachy.. i tak sobie myślę, może wszytko się mi pitoli ostatnio.. ale zawsze może być gorzej..
Porcja obrazków na osłodę wszystkich złych wiadomości.. reszta na wieczór.. o ile się da przy Muminkach