Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy "kompostownik"

Blaski i cienie nowego życia 14:47, 11 wrz 2013


Dołączył: 10 lip 2012
Posty: 22439
Do góry
ewa004 napisał(a)
Skopiowałam zdjęcia dla mojego żonka
Czy prawa autorskie zastrzeżone czy można zgapiać

Pozdrawiam



Prawa nie strzeżone, można zgapiać.
A przecież ten projekt ja zgapiłam od Alinki



Tess napisał(a)
Łał, ale wypasiony kompostownik.
Pochwały dla eMa.



M. się cieszy a ja też, bo na niego od wiosny czekałam


Sebek napisał(a)
Kompostownik jest giiiiiigantyczny Ale wiem ile go idzie i po sezonie nie komora będzie opróżniona



Masz rację, ziemii za darmo na moją glinę potrzeba w ilościach gigantycznych


marzena napisał(a)
super kompostownik, ale będzie szła produkcja !



już się zaczęła Marzenko, do wiosny muszę mieć już zrobioną


baraga1904 napisał(a)
...będzie się złoto produkowało...ogrodnicze złoto...



To samo mówiłam eM-owi



Syla napisał(a)
Na tyły można bluszcza na siatkę i runiankę na podłogę ..... lubi cień i tam będzie jej jak w raju i na wiosnę zakwitnie na biało .....



bluszcza na siatkę nie będę dawała- to pewne, a na ziemię właśnie runiankę albo irgę, bo ją akurat mam. Tam biega non stop pies, więc myślę że runianka zbyt cenna i zbyt delikatna na jego łapy. Jak przestanie padać to zrobię fotki z dalsza, ale mi głównie chodzi o to miejsce.


anna_g napisał(a)
Kompostowinik full wypas - fantastyczny. Normalnie Ci go zazdraszczam Buziole Ula


Pozdrawiam Aniu, jestem przeszczęśliwa że go mam. Wszyscy tak dziwnie patrzą mało kto rozumie chyba ten temat, ale M. załapał już że ziemia za darmo


grazyna napisał(a)


Ula, ja irgi nie dawałabym, jest baaaaaaaardzo kolczasta Bluszcz jak najbardziej

A czy może nastawiasz się do produkcji kompostu na sprzedaż ? Kompostownik marzenie



HA,HA..Raczej wykorzystam cały kompost dla siebie ale ja mam jakąś irgę niekolczastą, a może to nie irga




Blaski i cienie nowego życia 23:20, 10 wrz 2013


Dołączył: 20 gru 2012
Posty: 2281
Do góry
Urszulla napisał(a)

a na tyłach kompostownika wymyśliłam irgę płożącą, a na ściankach bluszcz Hedera.


Ula, ja irgi nie dawałabym, jest baaaaaaaardzo kolczasta Bluszcz jak najbardziej

A czy może nastawiasz się do produkcji kompostu na sprzedaż ? Kompostownik marzenie
Blaski i cienie nowego życia 21:22, 10 wrz 2013


Dołączył: 29 gru 2010
Posty: 5909
Do góry
super kompostownik, ale będzie szła produkcja !
Blaski i cienie nowego życia 21:10, 10 wrz 2013


Dołączył: 08 lut 2011
Posty: 50262
Do góry
Kompostownik jest giiiiiigantyczny Ale wiem ile go idzie i po sezonie nie komora będzie opróżniona
Blaski i cienie nowego życia 21:06, 10 wrz 2013


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Łał, ale wypasiony kompostownik.
Pochwały dla eMa.
Ogród u stóp klasztoru 21:03, 10 wrz 2013


Dołączył: 10 lip 2012
Posty: 22439
Do góry
ale fajne wspomnienia z gór
rzeczywiście pogoda była wymarzona

ja zapraszam do mojego ogrodu, bo kompostownik stoi
Blaski i cienie nowego życia 14:51, 10 wrz 2013


Dołączył: 23 sty 2012
Posty: 69457
Do góry
Świetnie bujnęły kwiaty w donicach, chyba ta pora najlepiej im służy z ciebie rasowa ogrodniczka, bo i warzywniak i kompostownik, gratuluje, będziesz z niego zadowolona i ja tez powoli dojrzewam do zrobienia u siebie
na temat cebul odpisałąm
w nocy śpij, a rano działąj, no ale jak nie dajesz rady, to wpadaj do nas
Marzenie o... 12:11, 08 wrz 2013


Dołączył: 30 mar 2012
Posty: 1238
Do góry
Marzena2007 napisał(a)


Właśnie o tym pomyślałam słynna inspiracja hortensji z frosted curls, za rokbędzie bajecznie. Kompostownika zazdraszczam, rewelacyjny pomysł, wygląda jak donica do nasadzeń


Marzenko kompostownik wyszedł mężowi tak spontanicznie (miał być mniejszy, ale jak się rozpędził z tą murarką to trudno Go było zatrzymać)
Świeto różane, ogród przy lesie i inne - wrzesień 2013 06:47, 08 wrz 2013


Dołączył: 16 paź 2011
Posty: 58527
Do góry
Nieco dalej jest miejsce bardzo cenne choc na ogół ukrywane czyli kompostownik a właściwie kilka kompostowników w tym jeden z popiołem drzewnym , inny z przesianym kompostem , (ale miałam na niego ochote) i dalej sterta kamieni , tez bym chętnie zabrała.-zdjęc brak.Wracamy , by podziwiac zbiory i zdolności Gospodyni Domu- Marioli.

Kolekcja konewek


donice na schodach



lecące kaczki


i ptaszki w klatce



( Na razie tyle , za jakis czas będzie więcej)
Marzenie o... 12:45, 07 wrz 2013


Dołączył: 30 mar 2012
Posty: 1238
Do góry
no tak kompostownik to ja mam faktycznie DUŻY - to dzieło męża, więc nie komentuję
Blaski i cienie nowego życia 10:49, 07 wrz 2013


Dołączył: 10 lip 2012
Posty: 22439
Do góry
Nie odpowiem Wam dzisiaj,
za to jutro na luzie dopołudnia.
Dzisiaj przekopuję nową "letnią" rabatę, tzn. tą której latem nie zrobiłam

I kilka wrześniowo-jesiennych fotek
rozchodniki

kompostownik w trakcie realizacji

pelargonie, które dopiero teraz wyglądają

rośliny dopiero teraz szaleją i wychodzą z donic
- tak mam przy wejściu do domu od płn-zach

Marzenie o... 08:43, 07 wrz 2013
Do góry
No to podziałałaś Rabaty uporządkowane i jak pięknie to zrobiłaś,u mnie troszkę znów wykopanych i myślę ..co dalej Dzisiaj dalsze..myślenie..
Widzę mega kompostownik,masz dwukomorowy? fajny pomysł z obsadzeniem go iglakami
Marzenie o... 08:35, 07 wrz 2013


Dołączył: 04 lut 2012
Posty: 4506
Do góry
Ale kompostownik to masz, ho, ho, ho.
Lilie - Lilium 07:08, 07 wrz 2013


Dołączył: 08 lut 2011
Posty: 1569
Do góry
Ha to znaczy, że kombinuje dobrze. Zadołuję je w zacisznym miejscu, chyba w kąciku koło kompostownika. Tam sa krzewy, sąsiadowe bale z kiszonką, a jesli dobrze myślę to kompostownik i baje też nieco swojego ciepła oddadzą, a przynajmniej stworzą cieplejszy mikroklimat.
Ogród Sylwii od początku cz.II 20:08, 06 wrz 2013


Dołączył: 18 paź 2010
Posty: 14380
Do góry
Luki napisał(a)
Kompozycje w donicach cudowne
Ciekaw jestem czy przed mega donicą gabionową będzie jakaś rabata

To mnie bardzo intryguje, ciekaw jestem jaki będzie efekt końcowy bo w żaden sposób nie potrafie sobie wyobrazić co tu zostało zaplanowane


będzie jeszcze rabata przed gabionem ....

a to co Cię intryguje to miejsce gdzie znajduje się szambo ...... gabionem uzyskam jeden poziom ....a przed siatką zrobię nasadzenia z cisa .... bo sąsiadka wykarczowała krzewy i chce tam sobie zrobić kompostownik .....
Blaski i cienie nowego życia 10:16, 06 wrz 2013


Dołączył: 04 kwi 2012
Posty: 28042
Do góry
Mój kompostownik ma dwie komory (zbudowany przez M), z desek obity od wewnątrz plastikową siatką (za duże przerwy między deskami były i się czasem przesmykało co nieco). Jedna komora jest stała, druga ma przednią ścianę wysuwaną do góry, żeby dostęp był. Wsypuję do tej stałej komory, po zimie M przesypuje to wszystko ze stałej do ruchomej. Z ruchomej łatwo wyciągnąć.
Na moim poprzednim wątku jest to dokładnie opisane...tylko nie wiem gdzie...gdzieś w połowie wiosny 2012...tak myślę...

Buziol
Blaski i cienie nowego życia 09:48, 06 wrz 2013


Dołączył: 09 sty 2013
Posty: 6321
Do góry
Ula pozdrawiam słonecznie
Fajny ten kompostownik. My nigdy nie mieliśmy żadnego, w zeszłym roku poprosiłam o prezent na imieniny - kompostownik ha ha ha... Kobieco co nie? Ale ogólnie zostal zakupiony w prezencie "dla ogrodu" nie dla mnie więc na imieniny pewnie się jeszcze na coś innego załapałam Ale to taki z tworzywa wiesz... i powiem szczerze że do bani niestety - tak jak wszyscy niemal na forum mówią. No niby lepszy taki niż żaden, ale... przerzucić w nim kompostu nie ma jak... Kiedyś poprosiłam eMa - zrobił połowę - wywalał na taczki potem z taczek na drugie taczki żeby odwrócić i z powrotem do kompostownika - po czym stwierdził że nie bedzie tego robił Ja nie dam rady. Więc póki co mam jakąś maziaję z wyciąganiem kompostu też kicha bo przez te małe otwory dołem do malutką łopatką trza wybierać... Do kitu. Ale jesienią i tak pewnie powybieram co tam się nakisiło i zakopię na grządkę na której w przyszlym roku posieję fasolkę szparagową i jakieś ziółka...bo na pomidory to ta grządka się nie nadaje... Mam duże krzaki i dużo pomidorów .... kompletnie zielonych ale ponoć dżem z zielonych pomidorów jest pyszny
Ale się rozgadalam - pozdrówka Ula
Ogród pełen słońca 10:26, 05 wrz 2013


Dołączył: 04 wrz 2013
Posty: 262
Do góry
Witajcie
Chciałabym Wam pokazać moje małe miejsce na ziemi, tworzone wyłącznie własnymi siłami, mimo ich braku i wielu przeciwności. Jeszcze wiele pracy wymaga, jeszcze wielu roślin. Mam mnóstwo nie zrealizowanych pomysłów, ale się nie śpieszę. Dzięki temu każdą nowoscią mogę się cieszyć dłużej. Rabatki rosną wraz z roślinami, jeszcze zajmują zbyt mało trawnika, ale nie mam tylu roślin, żeby je obsadzić, a nie chcę wielkich, pustych przestrzeni.

Na rabatach jest jeszcze bałagan, zdaję sobie z tego sprawę - w puste przestrzenie sadzę co mam, czekam aż się rozrośnie i zacznie jakoś ładnie wyglądać, wtedy przesadzam na miejsce docelowe.

Większość roślin ma swoją historię, albo są moją własną produjcją, albo uratowane przed wyrzuceniem, lub zabrane wręcz z dzikich kompostowników. Dlatego też nie wyglądają zbyt ładnie, muszą dojść do siebie.

W przedszkolu mam obecnie mnóstwo bukszpanu (brakuje mi kawałka żywopłotu), wrzosy, lawedny, różne ozdobne krzewy. Rok temu miałam problem, bo przyjął mi się każdy patyk, który wsadziłam w ziemię. Brakło rabatki, by to wszystko przenieść.

Ogród jest trochę dziki, chciałabym by był przyjazny dla roślin, zwierząt i ludzi, chciałabym by był trochę tajemniczy, zaskakujący i cienisty. Bo narazie, mimo sporej ilości drzew (szpaler z lip przed domem, żywpołot z wiązu, sad owocowy, zakątek brzozowy) panuje na nim straszna patelnia.
Wybaczcie jakość zdjęć, ale nie potrafię robić ładnych zdjęć, i bałagan na rabatach - właśnie rozpoczynałam budowę tarasu (który to sama, własnoręcznie w dużej części wybrukowałam).


to prawa część rabaty


a to lewa, na pierwszym planie fragment przedszkola. Ta rabata jest moim zdaniem za wąska w stosunku do ilości trawnika.

Tu widać całość. Jak będę miała rośliny i pomysł, trochę poszerzę te rabaty. Za wózkiem zaczyna się sad owocowy. Tam też nie kosimy.

Taras, jeszcze nie dokończony Mąż zaolejował belki, ja chciałam by były naturalnie poszarzałe.

kompostownik z zakątkiem brzozowym, karmnikiem i poidełkiem dla dzikich zwierząt (tu nie kosimy)


I moja pieszczoszka, drewutnia Na szczęście mąż dał się przekonać że drewutnia nie musi straszyć i zbudował mi takie cudo.

niestety tarasik nie ma jeszcze podłogi, no ale mimo tego i tak lubimu tu przesiadywać.
Blaski i cienie nowego życia 17:37, 04 wrz 2013


Dołączył: 10 lip 2012
Posty: 22439
Do góry
Madziarzeszow napisał(a)
Kompostownik będzie służył wiele lat


O, tak, tak
witam nową osóbkę na forum, zaglądnę może jutro jak będę bardziej czasowa


Bogdzia napisał(a)
U mnie przód kompostownika jest zabudowany pustakami stropowymi które zostały po budowie , bardzo fajne rozwiązanie bo w każdej chwili można ułozyc ściane albo ją rozebrac do połowy albo do końca , jak akurat jest potrzeba. Są stosunkowo lekkie do przenoszenia a dośc ciężkie zeby sciana sie nie rozleciała pod naporem kompostu, oczywiście są ułożone luzem.Pozdrówka Ulciu.


Ciekawe Bogdziu rozwiązanie może ktoś skorzysta.
U mnie po budowie nic nie zostaje, bo M. ma wszystko prawie na sztuki wyliczone
przody będą z desek, ale też mu mówiłam żeby może były zdejmowane.


grazyna napisał(a)


No ja tak jakoś z sentymentu do lat dziecięcych, kurki i od razu obrazek: wieś u babci, wakacje i stado licznych kur, kogutów - szkoda, że nie mam miejsca. Lubię kurki, ale rosołu NIE. Za to moi domownicy przepadają


A ja rosół tłusty ze swojskiej kury uwielbiam



asc napisał(a)
Za kurkami nie przepadam, szczególnie w ogrodzie

Miałam trochę nadrabiania...



Aniu, do Ciebie jak się codziennie nie wejdzie to się ma takie zaległości jak u mnie po miesiącuha,ha


ka1sia napisał(a)
I ja nadrabiam i macham, Ula, mocno mocno...



Odmachuję mocno Kasiu i pozdrawiam
Pomóżcie wyczarować mi ogród 12:14, 04 wrz 2013


Dołączył: 20 sie 2013
Posty: 3482
Do góry
Dziękuję za odpowiedź i piękne projekty. Zdecydowanie będę dążyć ku pofalowanym liniom (ewentualnie mieszanym), a styl ogrodu taki raczej naturalistyczny - wokół mam lasy i teren wiejski. W tym roku niewiele juz uda mi się zrobić (inne obowiązki i wydatki przy domu), no i nie mam jeszcze ogrodzenia !!! Tylko z tyłu ten płotek i budynek sąsiadów przy którym już coś mogę zaplanować. Lubię rośliny zimozielone i świerki bardzo mi pasują. Też myslałam o nich wczesniej, ale chciałam posadzić tylko kilka (3-5) na środku tego żółtego budunku. Chciałam również posadzić ognik szkarłatny z lewej strony, żeby zachować klimat, derenie (biały i rozłogowy), pewnie pęcherznice, a po lewej na zielonym tle płotu chciałam żółte tujki ( Aureospicata albo Yellow Ribbon). Będę już instalować kompostownik w rogu z prawej lub lewej strony pod lasem - to też go przysłonię pewnie dereniami albo pęcherznicą. Na razie będzie tylko jeden rząd nasadzeń, ale powoli się rozkrecę. Jeszcze raz przestudiuję Twoje sugestie i jeszcze raz dziękuję za odpowiedź.
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies