A ja się jakoś nie oparłam tej "różyczce" dzisiaj dokupiłam jeszcze dwie okrywowe bo nie mogłam ich zostawić
Po różach to chyba jakieś powojniki, jeżówki i tym podobne mi zostaną, no a później jeszcze wrzosy ale nie mam ich za wiele Niemniej zapraszam - zaglądaj
Dla odwiedzających trochę kolorku - kompozycja doniczkowa mojej teściowej (ja się donicami nie zajmuję - jakoś na nie to mi zawsze czasu brak)
krwawniki dostają czerwoną kartke, jesli nie zaszczyca mnie swoim kwieciem a jedynie wysokościa i wielkościa pożerająca największe rozplenice to wyleca...na dodatek po wiatrach sie pokaldają
Nie bardzo, ale jutro idę z pomocnikiem, to może się wyrobię. Po deszczu moje pnące róże częściowo zbrzydły, częściowo się osypują, trzeba było posprzątać, zajęło mi to trochę więcej czasu, No i ogólnie bałagan jakiś się wkradł na rabaty.
Jutro w szkole dzień wolny, wobec czego siła do pracy będzie, już mi się zadeklarował hakanie ścieżek uskutecznić.