A tu jakieś szkodniki no raczej nie kowale - tramwaje, ale raczej ...kooooty! Wskazuje na to sierść i nocne wrzaski kocie. Po co posadziłam kocimiętkę, nie dość, że gramolą się w trawy, to jeszcze w perovskią i kocimiętkę. Skandal! Ale te odłamane gałązki bukszpanu to już nie wiem.
Na różach się nie znam.... wszystkie przesadzałam wiosną, jak już ruszyła wegetacja... dlatego ciachałam na krótko. Inaczej by padły, już miały liście Było a późno na takie zabiegi
Przesadzać najlepiej tak jak sadzi się róże .. i koniecznie przyciąć. Korzeni będzie mało w stosunku do wykarmienia góry.. nie da się wykopać wszystkich. I ogólnie nie widziałam różnicy w przesadzanych różach dużych czy małych. Ale wszystkie były już kilkuletnie ( i małe i duże).
Te też były przesadzane..