Myślę żeby pomiędzy kulki dać coś innego.
Smutna ta Kopciuszkowa dopóki nie zakwitną limki i rozchodniki.
Myślę o tej niskiej szalwi, tak żeby teraz coś kwitło
Oj, nie tak wymuskany, jakby się chciało.
Ale na to co się jeszcze chce to kasy nie ma.a na drobne wymuskania czasu mało.I jest jak jest.
Ale ja i tak lobie ten swój zielony azyl
No, nie ze śrutówki strzelać.Ludzie są bardzo małostkowi i nie odpowiedzialni.
W ogóle nie nie liczą się z innymi.
Zauważyłaś,ze trochę świat nam się zmienił.Jesteśmy cywilizacja bardziej wyedukowaną, mądrą wiedz a, wynalazkami i techniką.
A zasadami, dobrocią i moralnością się cofamy .
Ale to takie,,,, babskie gadanie
Kochane Basie, miłe jesteście! Porównanie mnie do strusia pędziwiatra nie pasujące, bo ja z mym kijaszkiem już nawet podskoczyć za bardzo nie mogę, a co dopiero biegać, ale podobno wśród kierowców jest takie powiedzenie: Wolniej jedziesz szybciej będziesz!
No to ja wolnym krokiem przemierzam swoje ścieżki, no i widać, że skutecznie, skoro takie odczucia macie!
Skąd energia? Sama nie wiem? Są dnie, że jestem oklapnięta, a są takie, że góry przenosić. Ale najwięcej jej mam od pogodnych, ciepłych dni.
Deszczowej atmosfery nie lubię, choć znoszę, ale denerwuje mnie to uwięzienie w czterech ścianach.
A słoneczna aura to mój żywioł. Tylko upałów nie lubię, tak 22 -24 stopnie i dość.
Od zawsze miałam masę obowiązków i praca i dom i działka, a kiedyś jeszcze truskawkowa była, do ogarnięcia; to jak człek w koleiny wpadnie, to ciężko z nich wyjść na równe.