Dziś deszcze łaziły w te i nazad.. ale nie u mnie
Była Mira, zlało ją w Rzeszowie na wylot.. a u mnie sachara.
Piwonia nazywa się Neon. I jest jak neon.. mus wydrzeć aparat Bo profanacja kolorów telefonem
I nowa z zeszłego roku Do Tell (czy jakoś tak.. ) ładna, ale musi się jeszcze postarać.