Dziś jeszcze zostaję w domu, Od godziny 11-0tej ma padać deszcz. I ma padać dobre 4 godziny, Nie miałabym jak wracać po błocisku. Rano było znów niżej zera.
Nie lubię i tego nie ukrywam! Może w górze płanetnicy w końcu usłyszą, że mnie to wnerwia!
To ja trafiłam chyba pierwsza na zagadkę Myślę, że to hortensja ogrodowa
Bardzo fanie tę roślinkę zabezpieczyłaś.
Przy okazji pochwalę płotek Zmiana na wielki +
Pomysł na drzwi - na tle płotu bardzo mi się podoba, ale pewnie bym przycięła drzwi, żeby były na równi z płotem lub lekko niżej. Z lustrem gorzej, bo trzeba by chyba zakupić na wymiar. Co do odporności drzwi na wilgoć, to Ci nie pomogę, ale trzeba się nad tym dobrze zastanowić.
Ale pomysł jest bardzo dobry. Lubię lustra w ogrodzie
Ja bym to miejsce zupełnie inaczej zagospodarowala, rozumie,że jest to wejście do domu? Moim zdaniem powinno być ono prezentacyjne, a widzę tutaj ogólny mix roślin, które już ledwo się mieszczą
Faktem jest, że wstaję razem ze słonkiem. Jakoś w pełnym słońcu sen mnie odbiega.
A wieczorem? Zależy. Nie raz idę spać o przyzwoitej godzinie, ale wtedy po 4 godz. się budzę i klapa. To już wolę dłużej posiedzieć, a po nocy nie hałasować. Kiedyś za godzinę snu oddałabym wszystko, teraz, nie koniecznie.
Śliczna ta rabata, a bukszpan szybko się odbuduje.
Fajne pokazałaś inspiracje z piwniczką, za niedługo Twoją będziemy podziwiać
Szkoda ambrowca i hosty Sum and S.
Pozdrawiam
Stipa, która częściowo przetrwał i stipowy szaber od Toszki zagospodarowany. Podzieliłam i poczyściłam też FC. Nawet te niby suche bępy zaczęły się delikatnie zielenić. Na wiór wyschły 3.
na pewno mam star dust - ale one jakoś wolno rosną i się rozkrzewiają zobaczymy jak w tym roku...niższe są..nie mam foty jak ś a w pełni zakwitłe...
jest jakaś ciemno różowa jeszcze...cos pomiędzy brilliant a star dust wysokością. na pierwszym zdjęciu z tyłu widac.. a tak z bliska kolor. Najwcześniej osiąga pełnie barw..
jeszcze mam jedną odmianę o takich bardziej czerwonych liściach ale nie wiem co to...nie ewakułowałem jeszcze do siebie... poluje na odmianę Raspberry truffle
Ja kupiłam na próbę w zeszłym roku kilka krzaczków i każdy inny, zebrałam nasionka z tych które były najsmaczniejsze i wysiałam na wiosnę, Więc mogę się cieszyć że to moje własne rozsadki