Ewcia, jak patrzę na ten Twój warzywnik, to widzę, że my z tej samej branży
Ja nie mam tylko tunelu, ale powierzchnia podobna, obrobiona ciągnikiem
Mi już conieco wschodzi
Pozdrawiam
Wstaje i chodzi, ale musi się trzymać.. niedługo skończy 8 miesięcy. Musi chodzić bo jak dotyka trawkę to się nią brzydzi Dzięki temu nie ucieka z koca, bo dochodzi do trawy i się cofa... za to starszy się przed niczym nie cofa.. nawet sam poszedł do sklepiku.. bramkę trzeba już zamykać na klucz
Z daleka Duduś..
I z bliska
Kora robi a przycisk od wiatru Tak wiało, że wszytko fruwało
Dzisiejsze zakupy kompletnie nie planowane bo szkółka z całkowitego przypadku
jeszcze o niej nie poczytałam, ale za to wszystkie korzenie obsadzone
i nana gracilis
wylądował przed sową
Zostaw prosze!
Rozumiem.ze.to ruchome donice tak? Co roku te same drzewa? Jeszcze jakies.fotki poprosze przy okazji boskie sa!
A jakie wysokie same drzewa?
Mojeno otwieraja juz kwiaty chyba podobne stadium rozwoju. Tylko nie ten rozmiar jeszcze
Gdy zaczelam odchwaszczac pod grabami w zywoplocie uznalam ze krawezniki byly nawet przyjemne...
Ten rok na O okazał się dla mnie rokiem wyjątkowym...Ogrodowisko jest prawdziwą odskocznią od codziennych spraw...tym bardziej, że mam za sobą bardzo, ale to bardzo ciężki 6 letni okres-maraton opieki nad starszymi schorowanym Rodzicami, a w ostatnim 9 miesiecznym czasie - nad Teściową po złamaniu biodra...Ogród ma magiczną siłę dając wytchnienie i ukojenie od szarej rzeczywistości...Chociaż najczęściej tych właśnie wspaniałych wrażeń doznaje się w pozycji klęczącej nad rabatką lub z całkiem pochyloną sylwetką niemalże z nosem przy ziemi...pieląc...Ale gdy roślinki odwdzięczają się swoim kwieciem, to radości nie ma końca...Dla zaglądających zostawiam zielone serducho