Trudno, warzywa wykopałam wszystkie będę sypać trutkę bo się obawiam, że w zimie zeżre mi korzenie drzew Przy okazji wykopków zobaczyliśmy, że te ślimaki nagusy potrafią w buraku czy marchwi nie jeść liści, a wyjadać od wierzchu korzeń, a jak już nadgryzione to mrówki chętnie im w tym pomagają....szok!
Trawnik kosi Grzesio, obecnie już opanował tę sztukę, czasem zostawi jakieś "brody", ale ja wtedy dokaszam. Paski wąskie koszę osobiście, ale ten wielki areał już mamy "z głowy". Cieszymy się, że mamy pomoc.
Trawnik podlewa automatyczne nawadnianie.
"Zrobiła" się szachownica, wytyczyliśmy wodę, na której będzie stała rzeźba kobiety z muszlą. Przymierzyliśmy, czy pasuje wielkość (powierzchnia) wody.
po tekiej serii zdjęć zdołałam tylko wypowiedzieć O JAAAAAA!!!!
Danusiu jest przepieknie
zazdroszczę metalowych obrzeży...wyglada to bardzo elegancko ..no i spokój na całe życie...
Witek bardzo zdolny jest...super się uzupełniacie...a ta drewnianą łódkę znalazłaś?