W końcu wielkanocne jajo poszło w odstawkę (Amelia mnie zmotywowała bo tak to by chyba do czerwca stało) a żeby pustak nie był taki samotny, dostał do towarzystwa to:
Laurowiśnie też przed cięciem. Montany (te małe jeżyki na przedzie rabaty) przerastają mi jakąś trawą chwastem. Co robić? Powycinałam sekatorem ale odrośnie...
Narcyzy - miały być białe....
A te mimo, ze żólte ( z marketowych zakupów zimą 2015) podobają mi się - miniturki
Mahonia za chwilę satrtuje. Też ja tnę po przekwitnieciu w żywopłocik
Zdecydowanie nie chcialo mi sie wracać było tak cudownie ciepło liiii
dopiero w domu spostrzegłam że nic cały dzień nie jadłam,praca mnie porwała już kawałek kolejnego terenu wyrównałam,odchwaściłam nawiozłam ziemi ufff... i posadziłam pyszne maliny które mają dawać owoce aż do samej jesieni,sasiad mi podarował pare sadzonek
wygladało to tak
Jelsi ktoś nie miał słoneczka, przesyłam moje. Chodizłąm dzisiaj w krtókim rękawie po ulicy przed biurem !!! 25 stopni bylo i słońce mocne jak latem
magnoliowo
ps Jeli ktoś dopatrzy się kartek na rabatach to oficjalnie informuję, że zamienię je na tabliczki, tylko muszę dokupić. Bo kolekcja róż się powiększyła a tabliczki nie... I żeby nie byłow iem kto zdjęcia pod lupą ogląda
W ramach relaksu ściągnęłam już matę spod bukszpanów, leżała od tamtego roku, spaliło się pod nią wszystko i teraz mogłam zrobić już tam porządek.
Wysypałam kompostem.