Tak jak wspominałam wcześniej, potrzebuję pomocy w zagospodarowaniu kawałka mojego ogródka. Pokażę zatem w jakim stylu jest mój ogród ( o ile słowo styl nie jest tutaj sporym nadużyciem )
Zaczynam od frontu (na mapce ogrodu zaznaczyłam, która to część)
"wcisnęłam" tam już hortensje (wiosną tulipany, hiacynty i krokusy)
trochę traw, żurawek
to już bliżej oczka wodnego
Byłam dziś w sklepie, popatrzyłam na sklepowe pomidorki, i odeszłam. Zupełnie mnie nie zachęciły, mimo pięknego opakowania w plastykowe kubełki.
Zamiast pomidorka na kanapki, zrobiłam kanapki z szczypiorkowym twarożkiem i popiłam własnym sokiem pomidorowym z zapasów.
O to ciekawe co mówisz - faktycznie u mnie kosy zakładają gniazda i to właśnie w tej tylnej części ogrodu - w lisciach ogromnego, starego bluszczu. Nie pomyslałam że walczy, myslałam że to kokietka
Jeżeli będzie to nagminne to na jakiś czas przyktyje lustra - np na czas legów - w końcu to miejsce nie tylko dla mnie
Ponieważ dzisiaj dokładnie zrobiłam to o czym zaraz napiszę to namawiam cię, Kochany gorąco abyś zrobił to samo. Będziesz zaskoczony efektem i nie pożałujesz Robiąc to co robiłam myślałam cały czas i o twojej sośnie
otóż namawiam cię, abyś teraz, póki zimno, złapał w garść sekator i z nimże zanurkował pod sosnę i wyciął wszystkie suche gałązki mniejsze i większe. Koniecznie trzeba też oczyścić sosnę z suchych igieł.
Ja dodatkowo wycięłam dolne piętro gałązek i uzyskałam ładną, niestety jak znam tempo sosny tylko tymczasową parasoleczkę na pniu. Powiem ci, że jestem bardzo zadowolona z efektu
Uwierz, że jesli się zdecydujesz to i ty nie pożałujesz
Łapie, zrywam co roku, i nie ma tragedi - ale nie wolno mi przeoczyć usuwania. Zreszta jest coś gorszego niestety - jakas zaraza - moze tez mszyca która atakuje mi wielkie okazy swierków i w ciągu jednego sezonu żółkną i umierają.... Od ostatniego roku leję do gleby przy korzeniach środek na grzyby a potem na robale. każda utrata giganta to zaburzenie architektury - słowem rozpacz... Nie przypuszczałam że takie chorowite - dostałam od wuja za symboliczna złotówkę - chowam od takich maluchów (2003)
Sama nie wiem, na pewno dużo miejsca sie zrobiło odkąd podciełam mój las świerkowy - jeszcze rok temu było tu gęsto
teraz po podcięciu zrobiło sie ogromne pole dla nowych roślin i... pomysłów