różanka we wszystkich kolorach ,ale cudnie...w sam raz na deszczowy dzień u mnie
cudny ogród -obiecałam sobie ,ze jak będę na emeryturze to zrobię sobie wyxcieczke po takich ogrodach
No i znowu pogoda byle jaka. Ciepło jest ale pada deszcz. Dziś wybrałam się do ogrodniczego i zrobiłam małe zakupy troszkę kwiatków, ziół, no i pomidorki. Pan w sklepie polecił mi odmianę pomidorów malinowych karłowatych. Mam nadzieje że będą smaczne z ogórkami w tamtym roku strzelił w 10
No i jeszcze coś dla storczyków kupiłam może zakwitną końcu przepraszam za jakość zdjęc
Moja miłość do Italii zamieszkała w wiatrołapie. Cytrus dzielnie zniósł w lipcu trudy podróży do Polski. Przez osiem miesięcy podrósł, wypuścił nowe pędy, w międzyczasie kwitł i zrzucał zawiązki, zielone małe cytrynki podrosły i dojrzały. Pierwsza zima udana. Ma trochę za ciepło (17-18 stopni, a w słoneczne dni nawet cieplej), przez co stracił połowę liści. W połowie marca znów powędruje na taras. Planuję wcześniej przyciąć nowe pędy o 2/3 długości, czy dobrze zrobię?
donoszę, że moja trzmielina, ta zółto-zielona wygląda podobnie. w ubiegłym roku też tak miała, bałam się, że to jakiś grzyb. jednak po tym jak stare listki opadły, wypuściła młode i ładnie odrosła
biało-zielona, pomimo, że stanowisko praktycznie takie samo przezimowała bez problemu
Mam pytanie odnośnie sadzonek werbeny. Na zimę "schowałam sadzonki" do garażu, tydzien temu porozsadzałam do miejszych doniczek. Czytałam że Ania MałaMi uszczypywała i wkładała do wody - też mam tak ze swoimi postąpić czy pozwolić im rosnąć tak jak teraz?
Dziś przymroziło hiacynty się wychylają to przykryłam z lekka igliwiem ...ciemierniki te co wyszły w górę to zostało po paku te co przy ziemi trzymają się jeszcze pąkowo
Asiu dzięki. Trzeba mieć wór cierpliwości. Na tym obrazie jest 52 kolory nici.
Na dokładniejsze grabienie jeszcze czas, bo mokro jest. W najbliższych dniach czeka
mnie obcięcie grubego konara orzecha włoskiego i usunięcie starej śliwy.
Szukałem dzisiaj wiosny w ogródku. Efekty - takie sobie.