jak zostawisz świerka, to on z której strony bedzie zacieniał dwa drzewa przed nim?- dumam nad tym co by zniosło konkurencję ze świerkiem i czy musi być odporne na cień
Takie zdjęcia robisz, że wszystko by się chciało wsadzić, choć ja z tych odpornych jestem. Nawet wsadzony ananas w nowo przygotowana rabatę kusi Też sobie takiego kiedyś wsadzę, bo skórki z bananów już zakopuje pod róże, pomidorki i magnolia też dostałą.
'Minervą' mnie już skusiłaś. Przyszły i już posadzone.
Nie cytuje zdjec, bo przerazaja
Jedna glupia ustawa, i taki burdel.
Tak,drzewa dla ekoterorrystow
W uk poza miejscami chronionymi mozna sobie wycinac, a juz we wlasnym ogrodku, to nikomu nawet powieka nie zadrga. Na moim osiedlu ostatnio wymiana pokolen, czyli niestety, starzy wlasciciele umieraja, przychodza nowi, i pierwsze co, to sa wycinane drzewa Ostatnio sie poplakalam, jak pod 'noz' poszla piekna magnolia. Zawsze ja podziwialam idac ulica. 5 lat temu przedogrodek byl mega zadbany, potem coraz mniej, bo wlascicielka chorowala zapewne, ale taki dziki tez byl piekny. Dom zmienil wlasciciela i wszystko poszlo w cholere
Na naszej ulicy tez wycinali drzewa (chore, zlamane przez wiatr, albo parkujace samochody) i nie robili nowych nasadzen. Pytalismy w urzedzie dzielnicowym: brak kasy, i dzielnica jedna z najbardziej zielonych w miescie, no i pani, po co te drzewa, korzenie niszcza kable i rury, nie da sie. Podalismy ulice, na ktorych sie da, a miejsca jeszcze mniej. Po mega dlugiej wymianie korespondencji z parlamentarzystami z naszego okregu posadzono ze 3 drzewa. A ja raz ostrzeglam sasiada, ze jak jeszcze raz zobacze go najrzezdzajacego na drzewko samochodem (bo przeciez dodatkowy parking na ulicy tez sie przyda, nie wazne, ze przedogrodek wybetonowany i stoja tam 3 auta) to poinformuje urzad. Tym bardziej, ze to drzewko bylo oplacone prywatnie, a tak mozna sobie u nas zasponsorowac teraz, za gruba kase, tyle ze jak sasiad zniszczy to nie wymieniaja na nowe)
Ale u nas milosc do drzew niestety laczy sie z klasa spoleczna Moje przedmiescia sa biedniejsze niz takie Richmond
Tak tylko Cie pociesze, ze nie tylko w Pl problem z drzewami.
Cześć Poppy,
przeczytałam wątek od deski do deski. Mamy trochę wspólnego czyli mały cienisty ogródek. Prawdę mówiąc ja go bardzo lubię i już nawet nie ubolewam tak bardzo nad brakiem słońca. Myślę, że Ty lubisz jednak inne ogrody, ale może przemycę trochę moich cienistych fascynacji, których ze względów klimatycznych mieć u siebie nie mogę, a Ty być może tak.
Po pierwsze: paproć drzewiasta https://www.ogrodowisko.pl/watek/1263-paproc-drzewiasta-dicksonia-antarctica - efekt dżungli murowany
Po drugie: magnolia zimozielona
Poza tym jak na ogród po TAKICH przejściach, to prezentuje się bardzo ładnie. Będę podglądać i kibicować.
Co do laczenia dalii z rozami, to raczej sila wyzsza Mam za maly ogrod na osobne rabaty, kocham i roze, i dalie, wyjscia nie ma, trzeba polaczyc
Z prosem tez ladnie, i z tymi baldaszkowatymi, ktore pokazalas.
Pieknie laczysz rosliny, chcialabym tak umiec.
Kolumnowe- to jest jakiś pomysł, ale też zastanawiam się, czy byłoby spójnie.
Korci mnie też ta magnolia gold star. Przeczytałam, że ma wyprostowany pokrój i dorasta do 3 m. Stanowisko słoneczne lub półcieniste - tam takie by miała. Mam o czym myśleć przez zimę.
Rabatka wjazdowa cały czas dobrze wygląda. Na wiosnę spróbuję ją powielić po drugiej stronie wjazdu i zobaczymy, co z tego wyjdzie.
ale cudnyyy i jakie długie nogiii haa super mieszkaniec ogrodu cudowne widoczki masz i magnolia ślicznie się przebarwia chyba dla tego że nazwa z nieba buuuziam
Zana - Anula, słoneczne stanowiska to zalety młodych ogrodów. W moim starym tylko lipa złota i magnolia.
Zresztą zauważam i w obecnym strefę cienia, drzewa podrosły. Wreszcie mogłam przenieść hosty, hortensje ogrodowe.
Niech rozjaśnia strefę cienia
O popatrz, a moja magnolia wcale się nie przebarwia, tylko zielone ,a potem zlatują i tyle.
Pieńki jak fajnie wyglądają.Tak artystycznie.No i woda dopełnia całego magicznego uroku