Ty to widzisz na miejscu, czujesz lepiej, więc słuchaj siebie.
Tak jest ładnie, pod warunkiem, że ta ławka i cisy nie znikną.
Może dać ten cis szeroki, podwójny, a ławkę w pierwszym rzędzie cisowym, żeby było mocno?
Reszta jak piszesz, z sesleria nawet fajniej, bo z nią mniej się dzieje, a tu powinno się mało dziać.
A w przyszłości, jeśli będzie za słabo całość działać, zawsze w to można dodać drzewa
no własnie tam jest tyle wszystkiego: bardzo :tłusta grabowa, skarpa i stare lipy, że własnie mi się wydaje, że cos bardzo neutralnego tam byc powinno.
Może tak: żółte to ławka - na osi, pod lipami, jakaś kostka? na jej poziomie cis ale jedynie zrównany z ławką, dywan z irgi, a niej pojedyńcze chyba seslerie jednak (bo mam je w podjeździe a rozchdniki mam tylko na tyłach) i swobodnie rzucone kamienie na dojście?
jak z ławką to może 5 grabów wąskich- trzy wzdłuż ogrodzenia z lipami, dwa przed nimi i ławka na linii osi widokowej . I jeszcze przy ławce dwie kule z grabów, cięte, spore, takie ok 100 cm
kamienie mam ale mniejsze te które szły na ścieżki... takie też mamy powrzucane między trzcinniki hoc teraz się ich wypatrzeć nie da. kurcze ile mu już tych kamieni sie naszukaliśmy i nazwoziliśmy. Musiałyby być pisakowce by pasowały a u nas takich brak... transport koszmarnie drogi...
co do drzew to jakos tam mi nie pasują bo stojąc na podjeździe czyli na skarpie byłoby się wyższym od nich
mnie ta irga z drzewami gra.
Może tu na zasadzie kontrastu jakieś inne drzewa, a 'po obwodzie' sa inne, porządkujace.
Pomyślałam o dużych kamulcach w irdze, nawet niech ona na nie wlzeie troszkę.
Tylko podobałoby mi się, gdyby je ktoś oszlifował na gładko, jak takie wielkie rzeczne. Albo nawet by na nich jakieś rytmy wydrążył, jak u Giubbilei