Zakwitnie zakwitnie. Jak masz obawy, to przytnij ją na 15 cm. Tylko nie dawaj żadnego nawozu. Może miała za dużo azotu i "poszła" w pędy zamiast w kwiaty. Lawenda przy takim przycinaniu jak piszę po kilku latach ma dołem mieć kępę o średnicy 30 cm. Co do hortensji to już nazwa łacińska wskazuje ze musi mieć wodę. Wtedy i w pełnym słońcu pięknie kwitnie. W naszych stronach ostatnie lata wyglądają tak, że jak w maju zacznie się susza to trwa do późnej jesieni. Muszę więc z nimi uciekać tam gdzie jest troszkę cienia a nie cały dzień patelnia bo nie nastarczę wody.
To Bobo posadzone w półcieniu. I tym tu dobrze jest.
Dzięń dobry. Nie mam dzieci w domu, więc czym prędzej zrobiłam sobie kawkę i na szybkie gadu-gadu wpadłam
Z raportów pogodowych...
Gobasiu nawet nie strasz!!U nas przy każdej powodzi jest masakra-tzn. na szczęście nigdy nie zalało mojej miejscowości,ale po sąsiedzku ludziom zalewało domy po dach(np. w 2010r.w Bieruniu).Ja i tak zauważyłam taką prawidłowość, że co parę lat jest powódż.