Zima 2013/14 była niezwykle łagodna. Już w lutym można było wyruszyć do prac z łopatką. Prace budowlane nabrały przyspieszenia. Do domu przyłączano gaz i prąd, instalowano przydomowa oczyszczalnię i drenaż oraz studnie chłonną na deszczówkę. Teren wokół domu przypominał pobojowisko

A roślinki ozdabiały na miarę swojej wielkości.
Mój pomysł na zagospodarowanie części działki miał też swoje minusy. Nie dało się już tam wpuścić dużego sprzętu rolniczego. Wszystkie prace ogrodnicze wykonywane były ręcznie. jaki był to ogrom prac, uświadomiłam sobie dopiero po wbiciu ostatniej łopaty.
luty 2014
sad- po prawej stronie widać prace przy zagospodarowaniu terenu za żywopłotem. Żywopłot rośnie- choć na zdjęciu go prawie nie widać.
derenie i brzózki
ten patyczek to katalpa, w tle jodła koreańska
Przedogródek- trzeba było posadzić coś, co w przyszłości przesłoni widok z okna kuchennego na brzydki słup na działce u sąsiadów