O jejku zawstydzasz mnie, ale to co piszesz jest bardzo miłe. A pomysłami mogłabym obdzielić pół Ogrodowiska. No to dla Ciebie.
Aniu, nie wypomnę, że przejeżdżałaś tuż, tuż. Zapraszam.
No to przylatuj chociaż troszkę Ci nie wierzę bo nie jesteś ciasteczkowy
Aniu, te widoki i jazda to chyba nagroda za ostatnie Twoje trudy
Aniu, bujasz w obłokach...odpoczywaj kochana po swoich ostatnich nerwach i trudach, gratulacje zostawiam, a kibice rozbawili mnie niesamowicie...mgr BABA...