Zdobyliśmy dzisiaj kolejne dwa szczyty do korony gor polski.o szczytach nie ma co pisać bo jak i Kłodzka Góra tak i Waligora nie zachwyciły nas...ale najważniejsze,że dzień aktywnie spędzony
Chciałam Wam pokazać czym się dzisiaj zachwyciłam łąka lubinowa w okolicach schroniska Andrzejówka.
Tu może być problem bo robię na oko.
Do dużego wiaderka (mam 20 albo 25l) wrzucam 3/4 skrzypu i zalewam deszczówką albo odstaną wodą. Codziennie,lub co drugi dzień mieszam. Po ok. dwóch tyg. jest gotowa do użycia. Do oprysku stosuję takie samo stężenie jak do podlewania czyli 1:10.
Mazan podawał dokładny przepis na kg i litry. Możesz zapytać Walerka albo wpisz w wyszukiwarkę "Mazan skrzyp" i poszukaj Na pewno gdzieś ten przepis jest na O.
Cztery, a może nawet pięć by się znalazło Takie przekomarzanie się z tymi kwiatuchami...
Wschód...do dzisiaj mam te widoki przed oczami i szczerze polecam
Całkowity powrót z różnych względów jest niestety niemożliwy...
Buziaki dziewczyno z mojego ukochanego ogrodu w lesie!
Nie powinno się nawozić żadnych roslin w pierwszym roku po posadzeniu ponieważ przewaznie w szkółkach dodają do ziemi a racej torfu nawóz długodziałajacy ( to te żółte kuleczki). Ja jak kupuję rośliny to przeważnie wywalam ten torf i nawóz, i póżniej normalnie podlewam gnojówkami. Przetestowałam też korzonek (ten co Toszka poleca) i są dobre efekty.
Jeśli się boisz to możesz dać połowę dawki pokrzywy
Olu, i nam czegoś tutaj brakowało musiało trochę czasu minąć abyśmy doszli co będzie pasować.
A wiesz, że ja kocham leśne ogrody, zakątki, taki troszkę uporządkowany busz a u siebie nie potrafię z czymś takim żyć...Próbowałam w drugim ogrodzie nie wszystkie nasadzenia robić pod linijkę i co? Wszystko teraz zmieniłam w geometryczny ogród... nie wygramy ze swoją naturą i chyba nie ma co z tym walczyć. A Twój ogród jest tak charakterystyczny, niestandardowy i myślę, że oddaje Ciebie,kim jesteś, co lubisz...
A wiesz, że i u nas miało być zadaszenie...Dwa lata myśleliśmy nad tym miejsce, coś nam tu ewidentnie brakowało, Marta Zielona zrobiła mi nawet projekt takiej zadaszonej pergoli ale stwierdziliśmy, żejak damy zadaszenie to wyjdzie nam to za toporne.Mamy mały ogród i baliśmy się, że zadaszenie przytłoczy otoczenie.W międzyczasie powstał projekt altany w drugiej części ogrodu i tam będzie miejsce aby posiedzieć w razie niepogody.
Dziękuję za miłe słowa