Zbyszku dziwię się, że u Ciebie jeszcze Mai nie było. Nie dość, że ogród piękny, to jeszcze egzemplarze takie, że nigdzie indziej takich nie uświadczy .
Zbyszku, U mnie nie tylko wieje, ale wręcz sztorm, Całe szczęście, że bez deszczu było w dzień. Za chwilę wychodzę z psem, zobaczę co się zmieniło w pogodzie,
Pozdrawiam
Dzisiaj zdziwiona obserwowałam pustki przy karmniku. Zdziwiona tym bardziej, że wcześniej skrzydlaci dość intensywnie upominali się o otwarcie stołówki. Aż wreszcie go dojrzałam- też począł stołówkę.
Bardzo ładne ... ja potrzebuję takie nawiązujące do mojej lampy nad stół w kuchni (połączonej z salonem) ... tylko zastanawiam się czy teraz zmieniać czy jednak dopiero po remoncie kuchni ... z tym, ze to dopiero za rok może połtora
Dobrze widzisz, bo ten płot-prowizorka został przesunięty. Patrz na okna od pracowni-po lewej na zdjęciach(punkt odniesienia). Na tych dwóch rysunkach widać najlepiej co się zmieniło. Jest punkt odniesienia po lewej tj. garaż i pracownia. Wcześniej rabata była tylko do płotka, teraz jest na całym tym placu. Już jesienią zeszłego roku pokazywałam na zdjęciach, że będą zmiany w tej części. Jeśli chcesz to zrozumieć to jeszcze rysowany rzut z góry załączam.
Jak było i jak jest. Przesunięty płot zaznaczyłam na różowo. W drugim rzucie widać jak się jego pozycja zmieniła zaznaczony również na różowo (czarną kreską zaznaczyłam jak szedł poprzednio) i miejsce na rabaty powiększyło.
To ta część ogrodu po prawej. Nie wiem czy ja tak skomplikowanie tłumaczę, że nikt tego nie rozumie