U mnie obecnie wiankowanie co chyba stanie się tradycją, bardzo odprężające zajęcie Chciałbym tak cały dom sobie przyozdobić, no ale nie wszystko można mieć
Kilka dotychczasowych robótek.
Trzeba się też zabrać migusiem z prezenty by uniknąć przedświątecznego szaleństwa w sklepach.
Do całkowitego zamknięcia sezonu ogrodowego pozostało mi jeszcze zakopczykować róże i zadołować resztę doniczek, ale jakoś nie chce mi się przy takiej temperaturze na podwórku nic robić
No to ja z innej beczki.
O kilku dni wybijało czy jak to się tam nazywa bezpieczniki. Przyszedł czas aby znaleźć przyczynę. Musiałam dojść do tego, który bezpiecznik do czego i okazało się że problem leży w piekarniku.
Oglądałam go ze wszystkich stron ale przyczyny nie znalazłam
Zdecydowałam się na wyjęcie go z zabudowy aby zobaczyć go z d....strony.
Zobaczcie co znalazłam. Jak ta małpa się tam dostała, tego nie wiem, wiem natomiast że wybrała paskudny sposób i miejsce na śmierć.
Pozazdrościć, mnie coś te ciemirniki się nie trzymają. Najpierw zjadały je ślimaki, a teraz to już nie wiem co. O tej porze mają tylko liscie i to kiepskiej jakości. W jakich warunkach u siebie masz te ciemierniki, ze są takie piękne?