Teresa. Zrób boki z folii. Okręć tą siatkę. Od góry zrób na jakimś zawiasie uchylną klapę, też pokrytą folią, tak żebyś mogła ją podnosić i wietrzyć okrycie, a żeby nie odleciała przy wietrze. Dosyp liści i ubij je przy samej siatce. Jak przyjdzie zima na całość dodatkowe ocieplenie i folia. Zasypie śniegiem i powinna wytrzymać. Tak ja bym to zrobił. Liści do pełna.
Zakochana jestem w tym miejscu, skromne i mało znane, ale mi podoba się zdecydowanie bardziej niż Wojsławice. Byłam już kilka razy, nawet na wypad w środku tygodnia (mam niemal rzut beretem).
Chciałam podziękować wszystkim zaglądającym i tym zostawiającym miłe wpisy za fantastyczny dzień z Ogrodowiskiem, Nawet Danusia znalazła czas na miłe słowa pod moim adresem. Zaszczyt to dla mnie.
I wszystkim zaglądającym na dobranoc.
Do jurajskiego na dobranocki nie zaglądam od dawna... i do wielu innych ulubionych.. święta chyba będę nadrabiać .
Szronem malowane.. wizualnie ładne... ale zimno... już-3
Pobiegłam za śniegiem.. na razie go nie lubię.. przyzwyczajam się do zimna.. i znów mnie rozkłada.. na łopatki.. grrrr a tu 2 tygodnie koniecznie muszę być w formie.. Szlag mnie trafia
Wczoarj
Dziś
I będzie coraz gorzej.... i dlatego nie narzekałam na upały.. bo wole upały niż zimno.