W związku z licznymi poprawkami jakim zostaną poddane przęsła na efekt końcowy możecie nie doczekać się pokazania zdjecn wiec mocno kiepskie hahahha zeby nie było za duzo widać a tak na poważnie to za szybko się ciemno robi a tylko komórkę miałam pod ręką. .
Ola, jest szansa, że odkochałabyś się, gdyby przyszło Ci na tej przestrzeni rządzić...mnie teraz boli kręgosłup, bo zbyt intensywnie różne prace wykonywałam...ale przejdzie mi, wiem to
a z mojego słupa już pospadały liście...na domu winobluszcz jeszcze się tzryma...
Haniu, jeszcze nie, zostało mnóstwo rzeczy do zrobienia w ogrodzie...i mimo, ze w weekend trochę podgoniłam, to nadal jest co robić...np grabić liście...wyglądają dość malowniczo na trawie, ale usunąć trzeba...na razie robiłam im fotki
Agnieszko, miło, ze zaglądnęłaś
te 3 nowo posadzone metasekwoje to zwykła odmiana, ale mam zamiar przypilnować je i trochę przycinać...natomiast wiosną posadziłam w specjalnie wybranym miejscu metasekwoję Gold rusch
Ipomea...kupiłam ze względu na ciekawy pokrój i kolor liści, u mnie nie zakwitła.Miałam w donicy ...i wykopałam podłużna bulwkę.Przywiozłam do domu i chciałam spróbować przechować w piwnicy.Zdziwiłam się jak zaczęła szybko wypuszczać nowe listki ,wsadziłam więc do doniczki i stoi na oknie.