Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy ".img"

Okiełznać swoje setki pomysłów - ogród ze spadkiem na północ 10:45, 19 mar 2026


Dołączył: 15 paź 2013
Posty: 11983
Do góry
Pomidory siałam chyba 10go marca. Chyba za ciepło maja. Ale jako, że mamy ładną pogodę to od wczoraj wystawiam na dwór. Niech je trochę wiatr posmaga i niech zmężnieją.

Glina i zielsko 09:30, 19 mar 2026


Dołączył: 14 sty 2021
Posty: 12903
Do góry
Szybka kawka z rana. Potem coś do załatwienia a potem ogród. Bratki do posadzenia a może po drodze coś jeszcze w łapki wpadnie.

Miłego dnia!
Magary Dramaty z Rabaty 08:45, 19 mar 2026


Dołączył: 30 lis 2020
Posty: 522
Do góry
Magara napisał(a)
Zostawiam moją wiosnę:




Ależ masz już wiosennie. Pięknie.

A u mnie jeszcze śnieg leżał w cieniu. Moja mała kępka przebiśniegów dopiero lekko wychyla zielone z ziemi. Niby to Kaszuby i to ale jakoś u mnie chłodniej.

Muszę posadzić znowu krokusy dla koloru na przedwiośniu. Tylko jak zniechęcić gryzonie?
Ogród vs budowa- czyli trudne początki ogrodniczki. 08:20, 19 mar 2026


Dołączył: 21 maj 2020
Posty: 1709
Do góry
LIDKA napisał(a)
Najlepszości we wszystkich dziedzinach życzę z okazji imienin Klaudia.
Kwiatuszek dla Ciebie

Ciemiernik bardzo ładny.
I Też sądzę bratki i lubię. Mam te drobne a dziś kupiłam 3 kolorki z większym kwiatkiem. Jutro sadzenie.



Oooo dziękuję za życzenia bardzo :* kwiatuszek śliczny , to później zaglądam do ciebie zobaczyć co tam za aranżacje bratkowe tworzysz
Przy ścieżce 08:03, 19 mar 2026


Dołączył: 09 lut 2015
Posty: 11467
Do góry
vita napisał(a)


Miałam szczęście, to fakt, a tak mi się nie chciało wtedy ruszać z domu. Do tego centrum mam 40 km, ale wróciłam z oczarem, piegowatymi eucomisami (E. vandermerwei), nasionami lawedy augustifolia (tej kulinarnej lawendy). Centrum sprowadza nasiona niemieckie, trochę drogie, ale różnorodność powala.

Czerwone listki to bergenia, chyba kwitnie na biało, ale dla mnie najważniejsze są jej liście.
Nie pamiętam odmiany, mam jeszcze jedną NN o większych liściach, świeci kolorem z daleka.
W białych donicach w zeszłym roku rosły gaury, a przeznaczyłam je dla Calla aethiopica, tylko nie doczytałam o ich uprawie i niemal zmarnowałam. Reanimowałam jako rośliny doniczkowe w domu i jest efekt. Tak teraz wyglądają:



Ciekawa ta bergenia, jak zresztą wszystko u Ciebie, inne, kolekcjonerskie, bardzo ładne te wąskie czerwone listki
Calla bardzo ładnie się odrodziła, masz do tego rękę , i teraz zabudowany taras, więc możesz sobie pozwolić na takie roślinki
Za drzwiami do ogrodu... 07:50, 19 mar 2026


Dołączył: 17 maj 2013
Posty: 12693
Do góry



W pierwszej chwili myślałam, że kotek ma obandażowane przednie łapki.
U Ciebie Aniu nawet sprzęt ogrodowy jest niezwykły
W zgodzie z lasem 22:38, 18 mar 2026


Dołączył: 05 lut 2013
Posty: 21769
Do góry
Ja mam od zeszłego roku mam taką amatorską linię kroplującą.

Kupiłam na All...o i sobie bardzo chwalę sama sobię wszystko zmontowałam i podpinam pod nią węża i się podlewa a ja mogę leżeć i pachnieć

Ja kupiłam tani zestaw ,są lepsze ,droższe np. z kompensacją.

Nawet wczoraj sobie przełożyłam z jednej części rabat na drugą.

Tak sobie na tutaj rozłożyłam



Mam też takie linie w malinach i hortensjach. Już nie muszę czasu tracić na podlewanie konewakami czy wężem.
Ogród vs budowa- czyli trudne początki ogrodniczki. 22:10, 18 mar 2026


Dołączył: 14 sty 2021
Posty: 12903
Do góry
Najlepszości we wszystkich dziedzinach życzę z okazji imienin Klaudia.
Kwiatuszek dla Ciebie

Ciemiernik bardzo ładny.
I Też sądzę bratki i lubię. Mam te drobne a dziś kupiłam 3 kolorki z większym kwiatkiem. Jutro sadzenie.
W zgodzie z lasem 21:22, 18 mar 2026


Dołączył: 27 mar 2015
Posty: 3806
Do góry
mrokasia napisał(a)


Jutro mogę Ci cyknąć fotkę. To takie małe czerwone, okrągłe pipki, mają z 1cm średnicy. Średnicę rozbryzgu reguluje się poprzez przykręcanie lub odkręcanie główki pipka .
Inne niż Twoje, moje się wpina w dziurki kroplujące. Maksymalna średnica lania to ok. 50-60cm.
O takie:

Nie znałam czegoś takiego. Zastawiam się czy to pasuje do tego systemu, który mam. Wiesz, jak to się nazywa? Chcę poszukać więcej na ten temat.
Okiełznać swoje setki pomysłów - ogród ze spadkiem na północ 21:01, 18 mar 2026


Dołączył: 15 paź 2013
Posty: 11983
Do góry
Znalazłam też chwilę żeby popodziwiać wiosnę. a ta już się zadomawia na dobre.

Okiełznać swoje setki pomysłów - ogród ze spadkiem na północ 20:57, 18 mar 2026


Dołączył: 15 paź 2013
Posty: 11983
Do góry
Mimo, że płytek nadal brak to zamówiłam kanapę ogrodową, 4 sezonową z jysk, stolik, dywan. I jeszcze takie 2 krzesła na drutach dokupię.
Liczę na stworzenie presji na M żeby te płytki położył . No i już mu zaplanowałam jak ma zrobić pergole. Będą z dachem z materiału, który można ściagać na jedną stronę.

Okiełznać swoje setki pomysłów - ogród ze spadkiem na północ 20:56, 18 mar 2026


Dołączył: 15 paź 2013
Posty: 11983
Do góry
Dziś udało mi się troszkę popracować.
Włożyłam paliki w parocję perską, żeby się zrobiła rozłożysta i jak pnie urosną to żeby aż tak szybko się nie stykały i nie ocierały.



Wieczorem wycinałam trawnik wzdłuż zrobionych kancików. Nie chciało mi się wszystkiego obsypywać wiec w wielu miejscach po prostu przełożyłam korzeniami do góry.

W zgodzie z lasem 20:07, 18 mar 2026


Dołączył: 26 lip 2016
Posty: 21089
Do góry
Judith napisał(a)
Kasia, poka jakie masz? Jak moje czy inne?


Jutro mogę Ci cyknąć fotkę. To takie małe czerwone, okrągłe pipki, mają z 1cm średnicy. Średnicę rozbryzgu reguluje się poprzez przykręcanie lub odkręcanie główki pipka .
Inne niż Twoje, moje się wpina w dziurki kroplujące. Maksymalna średnica lania to ok. 50-60cm.
O takie:
Ptasi gaj 20:00, 18 mar 2026


Dołączył: 14 kwi 2016
Posty: 15141
Do góry
W ogrodniczych mnóstwo ciemiernikow, ale bardzo drogie.
Mam już na ich na tyle dużo, że mogę rozsadzac swoje.

I tutaj takie maluchy kwitną.





Tym jest ładny



Ptasi gaj 19:55, 18 mar 2026


Dołączył: 14 kwi 2016
Posty: 15141
Do góry
Agatorek napisał(a)
Dobrze, że po zabiegu jest ok i nie potrzebujesz okularów.
Ale chyba nadal musisz uważać przynajmniej przez jakiś czas po zabiegu.




Agnieszka starałam się trzymać, ale się ciągle zapominałam.
Ale nic się nie dzieje mam nadzieję, że będzie wszystko ok.

W ogrodzie kipisz po zimie. Liście które były na iglakach szczególnie na ścianach spadły razem ze śniegiem i znowu na ziemi jak jesienią. Ogród w 3/4 wygrabiony jeszcze 1/4 i wydmuchania z żwiru liści dębu błotnego dopiero co opadły.
Bardzo dużo się tego nazbierało sterty w tym roku zostawię na kompost lisciowo igłowy.
Na rabatach mnóstwo suchych brzozowych liści.

Krokusy część zakwitła. Ciemierniki też już ruszyły.







Ogród złudzeń i niespodzianek cz.II 19:42, 18 mar 2026


Dołączył: 28 sty 2024
Posty: 897
Do góry
kasiek napisał(a)
Dzień piąty - jak to nie ma leżakowania


I powiem Ci że nie ma nic piękniejszego, gdy zasypiasz ze zmęczenia fizycznego, nie mając nawet siły by pomyśleć ile problemów trzeba jeszcze rozwiązać To się nazywa oczyszczenie przez wycisk



Prawdziwe ADHD, Twój leżak wiecznie pusty
Fajnie masz nad tym morzem, rabatki będą cudne latem
Moje małe, zielone miejsce na ziemi... 18:29, 18 mar 2026


Dołączył: 25 cze 2023
Posty: 3890
Do góry


Myślałam, żeby się przewieszała na boki a od strony tui dać jej podporę, ale chyba też uciekłaby gałązkami do sąsiadów...
W narożniku powojniki.
W zgodzie z lasem 18:21, 18 mar 2026


Dołączył: 23 lis 2017
Posty: 13642
Do góry
Ja testowałam linie kroplującą i stwierdziłam, że nie jest to rozwiązanie dla mnie. U mnie się to nie sprawdziło.

Ale mam nawadnianie w prawie całym ogrodzie. A jak to jest zrealizowane:
1. Do kilku miejsc (chyba 7?) mam poprowadzone rurki w ziemi. W tych punktach są puszki w ziemi. W wpuszkach są kraniki z zaworami (jeden lub dwa kraniki w jednej puszce).
Rurki w ziemi rozprowadzane były w większości już po założeniu ogrodu bez strat dla niego
2. Od tych puszek mam rozprowadzone NA ziemi rurki z niziutkimi podlewaczkami wbijanymi w ziemię.
3. Na kranie wyprowadzonym z domu (kran na ścianie) mam zamontowany rozgałęziacz z 5 kranikami od których idą rurki zakopane w ziemi (te z punktu 1 ).

Nie jest to podlewanie automatyczne, ale odpalam sobie ręcznie dowolną sekcję (czyli odkręcam jeden z kilku kraników na kranie głównym na zewnątrz budynku), ustawiam budzik i leję np. 20 minut. Zakręcam i odkręcam kolejną sekcję (rabatę). Jedna sekcja to kilka podlewaczek wbitych w ziemię.
Gdy potrzebuję dolać więcej ręcznie tu i tam - wypinam rurkę i wpinam wąż na kołowrotku.
Trawnika nie podlewam z zasady, podlewaczki są tylko na rabatach.

To wersja budżetowa wymagająca spacerów do kraników co 20 minut .

EDIT: takie o są moje podlewaczki:


Się toto kręci i podlewa nisko a szeroko
Ogrodowe marzenie Mrokasi cz. II 17:34, 18 mar 2026


Dołączył: 26 lip 2016
Posty: 21089
Do góry
Doczekałam się
Nowa działka, nowe wyzwania, nowi my ;) 16:33, 18 mar 2026

Dołączył: 17 cze 2023
Posty: 6346
Do góry
Żywopłot z graba. Może kiedys coś będzie widać. Ma dwa lata Buahahaha





Ciemierniki







Piwonia mlokosiewicza, wczesna



Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies