Być może za blisko Posadziłam je przed hortensjami, ale tak między krzewami. Sprawdzę jak się rozrosną. Najwyżej je przeniosę w inne miejsce. Na razie fajnie współgrają z bagiatelle
Dzięki, pewnie nową rabatą jak zwykle Nas powalisz Kop, kop -hortensji nigdy za wiele A Ty masz zawsze genialne aranżacje
A skoro jesteśmy przy żurawkach to pokażę jeszcze to, będzie przemeblowanie a te żurawki po rozdzieleniu będą stanowiły długą obwódkę, przeszły słoneczną szkołę bez zastrzeżeń
Kupiłam:
selserię błotną, ładne sadzonki, do podziału na wiosnę
Hortensję Polar Bear, już posadzona, zrobione odkłady, może wiosną będą sadzonki.
I graby. Planowałam fastigata, ale nie można było się nie skusić na graby z nadleśnictwa, za, uwaga 60 groszy sztuka. Z odkrytym korzeniem, na razie posadziłam do doniczek. Będę formować.
Dziś był kiermasz roślin, byłam, kupiłam parę rzeczy.
Duży wybór róż w cenach, o których lepiej zapomnieć.
Duży wybór traw, przyjemniej się to oglądało niż wiosną, kiedy straszyły puste doniczki.
W ofercie nadleśnictw można było znaleźć niezłe okazje. Niestety, w tym roku nie było bukszpanów z odkrytym korzeniem, które były celem mojej wyprawy.
Dzisiaj dzięki uprzejmości przemiłego sąsiada Justynki mielismy wspaniałe popołudnie. Po raz pierwszy mieliśmy okazję podziwiać okolice naszego cudownego miasteczka z innej perspektywy.
Za chwilę opuszczamy ląd
Wypływamy w kilkugodzinny rejs
Opłynęliśmy cały Zalew Zegrzyński podziwiając przepiekne widoki