Witaj Ewuś
Elmshorn to śliczna róża.chociaż mam ją pierwszy sezo( posadzona na jesieni) to już podbiła moje serdeucho.Kwitnie , tylko z małą przerwą praktycznie cały czas.
Jak przekwita to jest jaśniejsza.I wygląda to jak zauważyłaś bardzo efektownie.Dwa odcienie różu.
Tak jest
Nabytek śliczny, pewnie Łuczniczkowy, a ja jak zwykle zabiegana, nawet nie brałam w tym roku pod uwagę wyjazdu do B. Jak dokładniej szałwia się nazywa?
Żeby nie zanudzać Was różami wstawię słoiki z marnowanymi rzodkiewkami, które są świetne do sałatek, zimnych mięs i jako przystawka, są winno słodkie, pyszne
Zaraz po ugotowaniu
i dzisiaj rano jak ostygły
Reniu to Rapshody in Blue znowu jak to mówicie "tłoczy" nie mój nie wypuścił długich pędów sprawuje się grzecznie zresztą wsadzany w tamtym roku na jesieni także ma czas rozumiem, że chodzi Ci o Baron Girod de L'ain? teraz słabiej kwitnie ale jeszcze widziałam, że ma pąki, przycina się go po kwitnieniu!
Moje New Dawn bo mam je 2 powtarzają kwitnienie ale słabiej i ich wcale nie obcinam chyba, że przeszkadza mi w przechodzeniu po ścieżce lub pęd jest stary lub uszkodzony, łażą sobie po gruszy i po trzepaku