Garden trochę się naskładało tych postów ma początku byłam bardziej aktywna, z czasem brakowało czasu ot życie
Lubię jak w ogrodzie cały czas coś kwitnie i jak ta sroka wszystko ściągałam co mi wpadło w oko barbulę poznałam tu na O i tez wpadła mi w oko a co za tym idzie przy najbliższej okazji kupiłam ją, mam ją trzeci rok
zakwitł biały marcinek, reszta marna i śpi
Małgosiu na szaleństwa trzeba uważać jak za dużo to człowiek się nie wyrabia i traci całą radość, jestem na etapie, że nie będę już nic gomadzić, żeby mi tylko sił i czasu starczyło obrobić to co mam
Hana bardzo sobie cenię, ze mam ogród na wyciągnięcie ręki, można sobie popracować, poleniuchować słuchając ptaszków albo tylko patrzeć i delektować się kolorami
Dziś byłam w lokalnym sklepie ogrodniczym, były sadzonki perovskiej za 18zł. Co myślicie o tej cenie? sadzonki dość spore ale wydaje mi się, ze to dość drogo
Odętka trafiła między kule bukszpanów i tujki w przedogródku. Dobrze się składa, że jest mało wymagająca i preferuje gleby ubogie bo tam są naprawdę ubogie. Zobaczymy jak się sprawdzi w tym miejscu.
Irenko mam ten sam problem wpadam tu kiedy mam więcej czasu i mam chęci do pisania, bo z tymi to ostatnio kiepsko
Barbulę ma trzeci rok, na zimę kopcuję tak jak róże, gałązki przycinam jak przejdą wszystkie majowe przymrozki, nawet pod koniec maja, nie chciała bym wysokiego krzewu, lepiej niski i gęsty, jest wtedy efekt kwitnienia
Mirelko, to jeszcze nic. Ale ja zebrałam nasionka zimą z mojej jedynej rozplenicy i wysiałam. Wzeszło 8 sadzonek i one mają różny pokrój. Inaczej układają się trawki. Gdyby nie to, ze mają kotki, bym myślała, że to zielsko Różnią się, dochodzę do wniosku, że trawy z nasion nie muszą powtarzać cech roślin matecznych. To może być rozwiązanie zagadki
Zobacz dwie siewki z tej samej rozplenicy, a różnią się pokrojem:
Ta z lewej pokrój fontannowy, ta z prawej - bardziej sztywna
Jazzy, o krawężniku odpisałam u Ciebie.
Tu dopiszę, że musimy wiosną dosypać ziemi i podnieść poziom równo z krawężnikiem. Teraz trawa jest niżej i źle się kosi.
Co do klona, posadzony jest na tle wysoko prowadzonego żywopłotu z tawuły. To powoduje, że mimo, iż jest od południa, to rośnie w półcieniu. Nie wiem, jak to będzie, kiedy wyskoczy ponad żywopłot. Może go przypalać. Ale też będzie starszy, lepiej ukorzeniony. Zobaczę, jak sobie poradzi
Ostatnio przeczytałam opinię, ze to jest chwast w ogrodzie. Nie wiem dlaczego?
Ale ten chwast mi się podoba