Pewnie, że pasują . Tego malucha prosto znad Bałtyku przytargałam. Dlatego m.in uwielbiam Bałtyk bo można tam takie skarby znaleźć. I nie koniecznie chodzi mi o bursztyny . Mnie patole do szczęścia wystarczą .
moje ślicne, kororowe koleusy . Wszystkie wyhodowane z uszczykniętych wierzchołków . Ciekawe czy da się je w domu przez zimę przechować i dodatkowo jeszcze porozmnażać... Wiecie?
Sylwia z okazji drugiej setki gratulacje i - trochę nietypowo - korzonek zamiast kwiatka .
Śliczną masz tą różę okrywową chyba. Jaka to odmiana (ta różowa)? A wiesz, że ogniki rozmnażają się podobno tak samo łatwo jak hortki?