Ustawienia dla seslerii jesiennej: plamami i pasami (tak jest u mnie) albo w regularnej geometrii (np. u Wieloszki).
Moje dwa stanowiska.
Z szałwią 'Caradonna', czyśccem 'Humelo' i wielkokwiatowym z czoskami Krzysztofa i punktowo łubinem:
Albo z liliowcem Stella d'Oro (na zdjęciu pojawił się również wyjątek, liliowiec Altissima, mam jeszcze z liliowcem Summer Wine ale bez zdjęcia), berberysem 'Green Carpet' (może być 'Maria') i cisami 'Elegantissima' (może być 'Repandens'):
Justyna, na jesien i wiosne znowu beda piekne, a jesli sie radykalnie zmieni, coz...beda ogrody bez trawnikow, żwir i kamienie i rabaty
Do doktorki ide wlasnie, na 3 godziny, oby dzis dobrze poszlo, bo czasami krew swiruje...zapraszalam do siebie i nijak nie moga sie zebrać, z jedna pielegniarka Gosią, zapalona ogrodniczką mialy być. Kupilam doktor tamaryszek francuski, posadziła tam, gdzie poradziłam, teraz musze pilnowac, czy go dobrze prowadzi
A jaka ewentualnie będzie jej opinia..hym z minimalizmu w moj busz..trudno odgadnąć
Zurawki odźyly, wiadomo, woda
Angela zaczyna na nowo, kazdemu te roźe polecam,bezobslugowa
Roza Ice Lady
Tez polecam, bezproblemowa, bezkolcowa, pachnie, kwitnie bez przerwy
Oj tak Kasiu
Mnie tez sie podoba, bo rosliny trzymaja sie, rodki szaleja, trawki teź
Tu zobacz, jak się rozroslo, gdzie stoźek cięłaś
U Gosi sajgon, chyba doła ma
I roze mi te przesadzane caly czas kwitną, Abraham Darby i wielkokwiatowa Chicago
Te trawy, to wyzwanie, moze kiedys nam się uda
Trawy tez nie podlewam, chyba ze cos kapnie, jak na rabaty leje, wiec w ciapki, ale w nosie z tym.
Odbije, stan taki
Dalej upal i slonce, o deszczu juz nawet nie myślę, zaraz do lekarza i dzien rozwalony, na ogrodzie chyba nic nie zrobie, no moźe lawendy ciachnę
Tyle juz jest, moze i wiecej, bo tegorocznych chyba wszystkich nie policzyłam..
Ogladaj fotki, bo watek dlugasny pozdrawim Ewo
Deren kousa z trudem susze wytrzymuje, oczywiscie podlewany, bo dawno by padł
Deren kwiecisty Rubrum rowniez z trudem
Ale jest cudny
Za to w tym samym miejscu Indygowiec Kiriłowa ma sie super
Tak samo judaszowiec
Dzieki Iza, jednak w realu ogrod inaczej widac, bo calosc dostaniesz patyki i instrukcje i tez bedziesz mieclas bezproblemowych hortensji
Anafalis perlowy, mimo suszy rozrasta sie, zatem pokocham go
Ten bluszcz, niby niezimujacy, u mnie 3 lata tylko w gruncie, idealny na suszę
Dalam ci chyba?
Jolu, to chyba bedzie moj styl ogrodu, inne nie wypalają parkowy azalii i rodkow mam w sumie 136 sztuk, zyja wszystkie...oj, zapomnialam ze dosadzilam 9!
A tu z nasion, mix kupilam i cieszem sie kolorowa mieszanka, sam bym tak nie skomponowala i czesci nawet nie znam
I kolejne, po kilka anabelek w donicach, na jesien do ziemi pojda a wiosna wsadze znowu patyki i beda mi kwitnac
Ha ha
Ewa, pewnie skoncze na takich roslinach, poza drzewami i krzewami.
Hortensje, cisy, bukszpany, trawy, azalie, rodki, lilie, roze,jezowki, lawendy tawuly i tawułki, to pewniaki i tym u mnie najlepiej. No ale innych jeszcze mnostwo, musze spis zrobic i intstrukcje obslugi dla potomnych ograniczam rowniez ze wzgledu na nich
Portulaki tez zostaja, uwielbiam je i sa wytrzymale na suszę