No nie! Ty również masz ten problem??? Ja mam zjedzone krzewuszki i azalie
A na hortensji widziałam wieczorem opuchlaka. Kupiłam mospilan i będę lać ale czy to pomoże to nie wiem... znalazłam u siebie na końcu działki wrotycz, może spróbuję zrobić 'gnojówkę'. Chyba tak to się nazywa... nigdy nie robiłam...
Ewcia -przepraszam, że od razu nie odpowiedziałam, ale czasu nie było, a i nastrój taki sobie.
U mnie jest jedna długa rabata pod brabantami cała w cieniu, ale tylko jak słońce jest nisko. Ono zza niej nie może tam dotrzeć. W lecie gdy słońce jest wysoko to od połowy dnia i ona ma słoneczko.
Tam mam posadzone rododendrony, hosty , azalie japońskie i narożnik z hortensjami- te co rosną z liatrami.
Hortensje tu zaczynają późno, ale nie są zmaltretowane tym słońcem. Na tej rabacie mam też Anabelkę podsadzona hostami. Uważam, że jest to piękny duet.
Tu widać brabanty- słońce w południe jest za nimi, ale po południu już sięga do roślin rosnących niżej.
Ścieżki nie narysowałam, wzdłuż ogrodzenia 1m chyba wystarczy, za rugosą - na rysunku źle, ale chyba wiadomo o co chodzi. Te kratki na rysunku to też ścieżki między pasami z krzewami owocowymi
Nagadałam się z sąsiadką, niewiele zrobiłam Obejrzałyśmy ogródki u siebie sprawdziłam gdzie do późnego popołudnia jest słońce na "polu", tam będzie folia/szklarnia - chyba namiot foliowy na razie, skoro działka nie nasza
I narysowałam sobie nasadzenia, na warzywa wcale mi duzo nie zostanie Skoro bedzie po pasku malin, porzeczek + jagody kamczackiej, truskawek, borówki amerykańskiej, namiot foliowy i kawałek za garażem 7x4m w miarę cienisty na "szkółkę". Reszta na warzywa, tj prostokąt 9x7m
musi wystarczyć
To jest próba stworzenia planu nasadzeń przy płocie dla mojej teściowej.
Ekranem dla hortensji miałyby być tuje "Smaragd', a w rogu fioletowy buk.
Byłabym Wam wdzięczna za konstruktywna krytykę.
Ewuniu, Aniu, Asiu dziękuję, że jesteście
Joasiu specjalnie dla Ciebie jeszcze jeden kawałek morza. Waldku witam serdecznie.
Cieszę się, że i Tobie moje zdjęcia przypadły do gustu.
Przyłapałam też naturę w ciekawym historycznie miejscu a mianowicie w Muzeum Wyrzutni Rakiet.
Zamiast rakiet meteorologicznych sfotografowałam..,...
i jeszcze przy wgłębniku mini drewutnię machnąłem
brakuje jeszcze rozprowadzenia prądu - skrzynka będzie pod daszkiem
i roślin po prawej stronie - na zdjęciu oczywiście
no i drewna trochę więcej by się przydało