Zbiory cebuli, jest i dymka do dymienia:
Pomidory śliczne w tym roku, dojrzewają sukcesywnie:
Przekrój gleby w ogrodzie - pokazuję wielekroć, żeby pokazać, że czasami nie jest łatwo ale praca organiczna robi swoje, posadziłam (wreszcie) Jasminę:
I dla Agniechy: tak bardzo lubię różę Louis Odier, że jeszcze jedną dokupiłam, i brakuje mi jeszcze jednej dla efektu ściany in spe:
Dorotko u mnie tylko takie klimaty z dwóch stron pola ze zbożem, z tyłu łąka, a dalej i dalej same pola na początku jak się przeprowadziliśmy z miasta na wieś, byłam przerażona tymi klimatami, a teraz nie zamieniłabym się z nikim uwielbiam wziąść sobie leżaczek na taras i słuchać koniki polne, szum zboża wieczorami. Jedynie co mnie denerwuje to pianie koguta jak tylko nastanie świt