Koleżanka też kupiła.. ale pierwszy rok kwiaty duże i trzeba było lekko podeprzeć.
U mnie najsztywniejsza hortensja to Limka. Tych nigdy nie podpierałam.
Narobiłam wczoraj fotek.. i dochodzę do wniosku, ze na zdjęciach to u mnie wychodzi jeden wielki busz.. niewiele miejsc jest gdzie da się zrobić foto i nie wygląda tragicznie.
Ogród zarasta... a jeszcze niedawno było tak pusto..
Trochę poleżałam......
Dziś u mnie podlewa ogród... i dobrze, bo sucho jak cholera.. mam nadzieję, że Twoje piaski też są podlewane
Róże u mnie zaczęły drugi raz ... Królowa Szwedka kwiaty ma malutkie, ale dużo i na raz. Pan Mrs John Laing chyba wyleci.... już cały czarny w kropkach.. tylko róży w to samo miejsce już nie posadzę. Chyba dam piwonie.
Witam przemiłe koleżanki.Czas leci nieubłaganie,niewiele juz tego lata nam zostało,a właściwie to jest ono takie nijakie,ale roślinki dają radę.Największe wichury w miarę omijały nasze tereny,chociaż w okolicach szkody były ogromne.