Danusiu ogród jesienią zachwyca, zresztą po co to piszę. przecież zachwyca o każdej porze roku.
Ja kocham byliny za to, że dzięki nim tak zmienny jest ogród o różnych porach roku. Teraz stonowany a latem obfity i gęsty. A dzięki Tobie widzę jak ważny jest zimozielony szkielet szczegolnie pochmurną i burą jesienią.
Danusiu, pięknie zaletą twojego ogrodu jest to, ze o każdej porze jest godny podziwiania i zachwyca i daje wytchnienie
zrobimy wam nalot, przy okazji wizyty u znajomych na chwile, ale będziemy
buziam w kroplach deszczu
Agacia - hortensje rzeczywiście mocno trzymam w ryzach, podwiązuję każdą gałązkę
Sebek - chyba muszę dać tam mniej host, a więcej żurawek?
Aniu asc - obiecałam jako chrzestna matka Twojego ogrodu, to i odwdzięczać się nie trzeba Ja także nie mogłam jakoś zrobić jednej wersji. Roślin wykopanych stamtąd nie wyrzucaj, może trzeba je zagospodarować. Pergola jakoś mi nie chciała wejść ..przepraszam za wiciokrzew, ale można go wykopać i przenieść.
Przepraszam za szybki i niedbały rysunek, ale najszybciej tak mi wychodzi.
Nie przesadzaj............ rysunki jak trzeba i to co trzeba.. .. jedynie przed klonem nic nie posadzę, bo drań i tak mi wisi na połowie ścieżki..... tak to sobie głupio posadziłam
Tego się obawiałam, że klon leży na ziemi ale jakiś niski dywan by się przydał, a może z tyłu nie ma tyle gałęzi? Od furtki będzie widać że ma jakieś towarzystwo
Zawaliłam, bo ci nie podesłałam fotki klonu, tylko sam przedogródek...
Ale wersja II i III ma klon obsypany kamykami.... i wtedy można od niego się odsunąć...
Każda wersja ma coś...... Boziu, ale narozrabiałaś.... nie dość ,ze ta szklarnia mnie wnerwia... i muszę coś z tym zrobić.. to jeszcze wybrać ... i to jedne z czterech....... i w tym momencie.. zamiast się cieszyć ... to ja się martwię
Nigdy nie miałom problemów z wyborem ciuchów.. .... albo dobre albo złe... a z projektem ogrodu mam problem... Na razie kartki wydrukowałam rozłożyłam i się oswajam 4 sukienki można kupić w razie wątpliwości ( i tak w sukienkach praktycznie nie chodzę)... a tu się nie da....
Witaj Irenko, u nas zaczęło padać, tęsknię za Wami ściskam mocno
Ojej, tak jak u mnie! a chciałam podziałać wg harmonogramu, ,, co robimy w listopadzie"
Danusia, a my sie do was wybierzemy lecimy do znajomych, to i o was zahaczymy choc na chwilę
Przepraszam za szybki i niedbały rysunek, ale najszybciej tak mi wychodzi.
Nie przesadzaj............ rysunki jak trzeba i to co trzeba.. .. jedynie przed klonem nic nie posadzę, bo drań i tak mi wisi na połowie ścieżki..... tak to sobie głupio posadziłam
Tego się obawiałam, że klon leży na ziemi ale jakiś niski dywan by się przydał, a może z tyłu nie ma tyle gałęzi? Od furtki będzie widać że ma jakieś towarzystwo
Ale się naczytałam Irenko... przemyślenia głębokie mnie dosięgnęły - refleksja ...
Danusiu, a jakie?
ja miałam przemyślenia podczas podróży do rodziców, jak kupowałam kwiaty spotkałam dawno niewidziana koleżankę, tak z 5 lat jej nie widziałam, a u niej niesamowite zmiany, niestety, co smutne..na gorsze; nasze córki razem się uczyły i grały w siatkę;
umówiłam się z nią na długie pogaduchy, oj zejdzie nam..
i przepraszam, ze na forum ogrodowym o tych włosach, ale zaraz wracam do ogrodowych
pozdrawiam niedzielnie
Przepraszam za szybki i niedbały rysunek, ale najszybciej tak mi wychodzi.
Nie przesadzaj............ rysunki jak trzeba i to co trzeba.. .. jedynie przed klonem nic nie posadzę, bo drań i tak mi wisi na połowie ścieżki..... tak to sobie głupio posadziłam
Przepraszam za szybki i niedbały rysunek, ale najszybciej tak mi wychodzi.
Danuś, szybki i niedbały...?.. może i szybki, ale na pewno nie niedbały .. nawet gdyby był niedbały przyjełabym z wdzięcznością
Jesteś niesamowita.. cztery pomysły i każdy idealny
Aniu, optuję za opcją Madżenki Poproszę o cztery przedogródki