W międzyczasie kwitnąco i pachnąco jest w ogrodzie:
Widać wystający zielony wąż - dolewałam dziś drobnym strumykiem rododendrony i róże, bo było zbyt gorąco i kwiaty więdły:
Startuje też firletka smółka:
A tak robiłam:
Rabatę muszę jeszcze wyłożyć korą. Kupiłam na próbę taką drobną, ładnie wygląda na rabacie. Potem dokupiłam inną i jest brzydka. Nie wyłożyłam
Rabatka musi poczekać na drobną korę. Mam też problem z trawnikiem brakującym. Poczekać muszę, aż zejdą upały. Teraz nie ma sensu siać trawy.
Świeciło mocno słońce, więc fotki przejaskrawione by wyszły. Pokażę więc, nad czym pracowałam w tym tygodniu.
Najpierw było tak: Lipiec 2014:
Wiosną liliowce poszły na ognistą, tutaj przyszły berberysy bagatelle i limonkowe żurawki. Po zmianie linii rabaty na prostokątną wyglądało tak: Maj 2015
Coś złego dzieje się moim floksom.. nagle zaczęły usychać. Do tej pory nie miałam z nimi problemów. Co się mogło stać? Miał ktoś może podobny problem..?