Ooo, u Ciebie jeszcze rododendrony kwitną? Zazdraszczam... Ja już przekwitnięte kwiaty musiałam oberwać.
Piekny kolor ma Twój rh No, ale on Elegans przecież
Zbyszek, dzięki z żuków znam tylko te na dwóch osiach
fotka dla konesera jeszcze ciepła z poniedziałku, śliczny irysek ,
widok z Wielkiego Kopieńca, tego drugiego przedstawiać nie trzeba.
kwitnie moja udawana werbena czyli waleriana Bardzo lubię i będzie jej więcej
no i trawnik po 3 tygodniach,część nasion jeszcze nie wzeszła ale już nie straszy goła ziemia
Dziękuję.. dzień był bardzo wyczerpujący. Zakupy na jutro nie zrobione (coś mąż kupił),a mam mieć gości. Dom jak sajgon.. ale nie mam siły już sprzątać.. Zaraz jadę po Tercię na dworzec .. i zaliczam zgon.
Blue Ivory - piękna hosta... aż żal że mam tylko jedną.. w tym roku ruszyła .. będę na nią chuchać i dmuchać .. niech rośnie Biały kolor na cienistej rabacie, aż świeci.
Rozwinął się pierwszy.. cudny i cudnie pachnie Jutro będzie miał sesję..
Coraz więcej kwiatów kwitnie.. więc wczoraj obłociłam hosty.. bo mogą pójść na boczny tor... boczny z fotografiami, ale nie jako rośliny..
Hosty pod wiązem..
Flower, widzę, że Twój wątek nie działa, podpis nie zzieleniał. Poprosiłam o pomoc szefową Danusię, czekamy. Azalie pięknie się prezentują. Pozdrawiam.
U mnie zakwitły pierwsze róże,
pełny clematis coraz ładniejszy,
zakwitły kolejne peonie, średnio różowe,
pachną goździki pierzaste białe,
i bielą się łany margerytek wzdłuż hortensji.
Oglądam, oglądam i wciąż się coraz to innymi rh zachwycam. Np. tym, czy to Rasputin?
O Francesce zapomnieć nie mogę i chyba w końcu ją nabędę, choć nie u siebie a u córki ją posadzę.
Pozdrówka ślę
Zauważyłam, że w nowych piwoniach mam tak często. Każda przesadzana dostaje brązowe pąki. Nawet te nowo kupione potrafią po posadzeniu mieć takie pąki.. Ale to pierwszy rok-dwa. Potem już rosną bez zarzutu. Jakaś reakcja stresowa.
W tym roku kupiłam kilka piwonii i te co miały pąki..też są brązowe.
Bordowa piwonia od Pani też tak miała.. pąków dużo, a wszystkie brązowe.
Piwonie łatwo się dają rozmnożyć, nie wymagają przesadzania przez wiele lat (dlatego poszły pod magnolię, by nie grzebać już w korzeniach), ale ..kwiaty kapryszą po takim zabiegu.
Dziś cały dzień do późna byłam poza domem.. w ogrodzie kolejne piwonie kwitną Ale na foto było za ciemno .
Wczorajsze.. niedobitki irysowe.