Bardzo nie lubię stosować chemii, ale jeżeli tego nie zrobię to te ślimory zrobią z modrakiem to samo co w ubiegłym roku - zjadły mu nie tylko liście ale też pędy kwiatowe
Ogórki miałam okryte włokniną, trzy dni temu siałam je ponownie, zostawiły tylko jednego przy życiu.
fakt śliczna, pocieszna a nawet zabawna to ona jest, ale żeby jak rzeźba to bym nie powiedziała... zobaczcie jaka z niej psotnica... całą korę z rabatek wyrzuca mi na ścieżki i trawnik
a w dodatku, nie wiem po co, ciągle dęby mi sadzi w lesie
Iwonko przepiekne zmiany zaszły w Twoim ogrodzie tyle ciezkiej pracy wykonaliscie z mezem jest naprawde pieknie. Gratuluje 700 tki i fajnie ze jestes ciepłym ,miłym slowem zawsze pomocna duzo radosci Ci zycze z tych cudnych widokowv
Na ostatniej fotce jest drewniana donica, wąska, nie ocieplana i od razu podzielę się swoim doświadczeniem- jedyną rośliną, która bez problemu wytrzymuje zimowanie w tych warunkach jest dławisz
Wiesz Aniu, gdy sadziłam jesienią te zawilce myślałam o Tobie i Evereście, w planach miałam, że gdy zakwitną zawołam Cię do siebie na zdjęcia, ale gdy zawilce zaczęły kwitnąć Twój Everest zgasł... nie chciałam wywoływać dodatkowych wzruszeń...