Witam zapraszam na spacer po moim ogrodzie sporo się u mnie zmienia i chciałbym pochwalić się rezultatami na dzień dzisiejszy zdjecia jeszcze gorące bo z dzisiejszego poranka
Zacznijmy od przodu domu
Tam są obok siebie dwie różne pięknosci.. jedna to Geisha Orange a druga kupiona jako "czerwona". I nie pytaj która jest która bo musiałabym się iść i pozastanawiać.. Nie przepadam za nimi bo kwitną tylko po słabych zimach. Najładniejsza i najbardziej odporna z czerwonych to Maruschka. Jest cudna cały rok na okrągło, nawet jak nie kwitnie.
A tu są jeszcze inne.. ale bez opisu (na pierwszym planie, pod żółtą azalią, czerwona to Maruschka). zmykam do ogrodu.
Robaczku,
tu jeszcze fotka tojeści. Jak się okazuje to nie jest odmiana Beaujolais, tylko zwykła ciemnopurpurowa, więc może wprowadziłam Cię w błąd. Choc może też się okaże, że ta zwykła będzie bardziej odporna i przezimuje