U mnie delikatnie pada, i chociaż koczujemy z sunią w domu, cieszy mnie bardzo ten deszcz
Kupiłam wczoraj hortensje - Limelight i Vanille Fraise - każdej po 2 szt.

a zakupy jeżówkowe są w trakcie realizacji

bo niestety z tych marketowych chyba będzie wielka zupa - nie zauważyłam, żeby coś było w woreczku.
Dzisiejszy pieris Mountain fire
i tulipki Queen of night (aparat nie dał rady) - z jednej cebulki w zeszłym roku

, tylko ewidentnie tulipany mają u mnie w tym roku problem z równą wysokością, a nawet z wysokością wogóle. Umówiły się czy co?